Zalewski dowiedział się od nas o śmierci Dolly Parton. Taka była jego reakcja

Krzysztof Zalewski w rozmowie z Plotkiem dowiedział się o śmierci Dolly Parton. Legenda country zmarła 25 sierpnia w wieku 80 lat.
Krzysztof Zalewski, Dolly Parton
Fot. KAPiF, REUTERS/Mario Anzuoni

25 sierpnia w mediach pojawiła się smutna wiadomość o śmierci Dolly Parton. Siostrzeniec artystki opublikował w sieci nagranie, na którym poinformował o odejściu ciotki. - Dolly jest w rękach Jezusa, gdzie spotkała Carla (swojego męża - red.), rodziców i innych, których tak bardzo chciała spotkać w niebie - skomentował Bryan Seaver. W tym samym czasie w Sopocie odbywała się kolejna edycja Top of the Top Festivalu. Obecny na miejscu dziennikarz Plotka Marcin Wolniak porozmawiał o tej smutnej informacji z Krzysztofem Zalewskim.

Zobacz wideo Zalewski zszokowany śmiercią Dolly Parton. "Turbo inteligentna kobieta"

Krzysztof Zalewski poruszony po śmierci Dolly Parton. "Wybitna postać absolutnie"

Jak się okazało, to reporter Plotka przekazał muzykowi, że Parton odeszła. Na pytanie o wspomnienie jej twórczości, Zalewski nie krył szoku, łapiąc się za głowę. - O k***a naprawdę? Dolly Parton zmarła? - dopytywał z przejęciem artysta. Zalewski podkreślił dalej, że legenda country pozostawiła po sobie ponadczasowe dziedzictwo muzyczne. - Dolly Parton to jest jedna z najwybitniejszych songwriterek ever po prostu na świecie. Jest na przykład taki numer "Coat of Many Colors". Ja mam ciary, jak o nim myślę. Ja zawsze ryczę, jak słucham tego numeru. Wszyscy wiemy, że napisała "I Will Always Love You" (...). Nie no to jest straszna informacja - skomentował muzyk.

Wybitna postać absolutnie. (...) Turbo inteligentna kobieta, a też ikona feminizmu. W zdominowanym przez mężczyzn świecie muzycznym to ona wyznaczała trendy, to ona rozdawała karty

- zaznaczył Zalewski, dodając na koniec, że mimo wszystko powinniśmy się cieszyć, że "przyszło nam żyć w czasach, gdzie możemy się jarać jej muzyką".

Marek Sierocki również zabrał głos po odejściu Dolly Parton. "Coraz mniej jest takich prawdziwych gwiazd"

Po pojawieniu się informacji o śmierci Parton, Plotek skontaktował się także z Markiem Sierockim. Dziennikarz muzyczny zareagował na odejście gwiazdy podobnie, jak Zalewski. - Odeszła jedna z największych ikon światowej muzyki, nie tylko muzyki country, ale w ogóle światowego showbiznesu - skomentował w rozmowie. - Miała ogromne zasługi dla popularyzacji muzyki country, ale to też aktorka, występowała w wielu filmach - wielka gwiazda. Coraz mniej jest takich prawdziwych wielkich gwiazd, które przez dekady potrafiły kreować przeboje, potrafiły nagrywać świetne płyty - dodał Sierocki.

Więcej o: