Nie ukrywa, że poprawia urodę. Aneta Zając zdradziła, co daje jej najlepsze efekty

Aneta Zając gościła w "Galaktyce Plotek", gdzie nie zabrakło wątku dbania o urodę. Wiemy już, jak z tą kwestią radzi sobie gwiazda "Pierwszej miłości".
Aneta Zając
Fot. KAPiF

Aneta Zając od lat należy do grona najpopularniejszych polskich aktorek i doskonale wie, jak duże znaczenie w show-biznesie ma wygląd. W branży, w której młody i zadbany wizerunek często odgrywa ważną rolę, wiele gwiazd decyduje się na wsparcie medycyny estetycznej. Nie brakuje jednak osób, które stawiają przede wszystkim na naturalność i odpowiednią pielęgnację. Aktorka postanowiła zdradzić, jakie jest jej podejście do dbania o urodę po 40. roku życia.

Zobacz wideo Aktorka po 40-tce musi stawiać na medycynę estetyczną? Aneta Zając mówi, z czego korzysta

Aneta Zając wyjawiła, z jakich zabiegów korzysta. "Moja skóra bardzo to lubi"

- Ja mam takie zdanie, że jeżeli ktoś potrzebuje i chce, to czemu nie - zaczęła aktorka. - Teraz mamy takie możliwości i ta medycyna estetyczna poszła tak bardzo do przodu... Są różne zabiegi, nie muszą być inwazyjne, tylko wspomagające wytwarzanie kolagenu, regenerujące i ujędrniające - uzupełniła. - Jest pełen pakiet i na szczęście żyjemy w takich czasach, że to nie jest zabronione. Więc, jeżeli ktoś chce, to niech z tego korzysta - zaznaczyła Aneta Zając

Okazuje się, że rozmówczyni Marcina Wolniaka korzysta z medycyny estetycznej, ale z umiarem. - Ostatnio korzystam z zabiegów typowo regeneracyjnych, nawilżających i ujędrniających. [...] Uwielbiam taki zabieg jak mezoterapia - dodała Zając. - Moja skóra bardzo to lubi - podsumowała w wywiadzie.

Aneta Zając przeszła wielką metamorfozę. To musiała zmienić

Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach media zaczęły rozpisywać się właśnie na temat wyglądu aktorki. Wszystko przez fakt, iż Zając przeszła sporą metamorfozę i dużo schudła. - Dla mnie najważniejsze było to, żeby znaleźć się w prawidłowym BMI, czyli żebym miała prawidłowy ten wskaźnik. (...) Musiałam przyznać sama przed sobą, że nie dam rady i muszę poprosić kogoś o pomoc. A do tej pory nie lubiłam o nią prosić - wyznała w rozmowie z Plejadą gwiazda. To właśnie wtedy udała się do specjalistów. 

 

Jednym z aspektów, który wprowadziła wówczas do swojego życia, było ograniczenie cukru. - Powiedziałam sobie: od dzisiaj nie jem słodyczy. Jestem zadaniowa, muszę wyznaczyć cel i dzięki temu wiem, w którą stronę mam iść - komentowała Zając. Więcej przeczytacie w artykule: "Aneta Zając przeszła spektakularną metamorfozę. Tych zasad się trzyma".

Więcej o: