Aneta Zając przeszła spektakularną metamorfozę. Tych zasad się trzyma

Internauci są pod wrażeniem metamorfozy Anety Zając. Aktorka otwarcie opowiada o tym, co pomogło jej w utracie kilogramów. Zobaczcie, jak się zmieniła.
Aneta Zając
Aneta Zając przeszła spektakularną metamorfozę. Takie są jej zasady / Fot. KAPIF

Aneta Zając to popularna aktorka, która wystąpiła w wielu produkcjach. Największą rozpoznawalność zawdzięcza roli Marysi w serialu "Pierwsza miłość". W mediach głośno jest nie tylko o karierze aktorki, ale także o jej życiu prywatnym. W 2025 roku Aneta Zając schudła kilkanaście kilogramów i chętnie dzieli się w sieci efektami swojej metamorfozy. 

Zobacz wideo Aneta Zając o utracie wagi. To ją zmotywowało

Aneta Zając sporo schudła. Oto jej sekret. "Powiedziałam sobie: od dzisiaj nie jem słodyczy"

Aneta Zając otwarcie mówi o tym, że zaczęła swoją metamorfozę od konsultacji ze specjalistami. 
"Dla mnie najważniejsze było to, żeby znaleźć się w prawidłowym BMI, czyli żebym miała prawidłowy ten wskaźnik. Na tym mi zależało. Musiałam przyznać sama przed sobą, że nie dam rady i muszę poprosić kogoś o pomoc. A do tej pory nie lubiłam o nią prosić. (...) Dopiero gdy zrobiłam profesjonalnie badania, zgłosiłam się do lekarza, okazało się to, co się okazało" - mówiła Plejadzie. Aktorka nie ujawniła, jaką diagnozę usłyszała od lekarzy. Chętnie wspomina jednak o nowych zasadach, które pomogły jej w zrzuceniu kilogramów. 

Aktorka stara się ograniczać cukier. "Powiedziałam sobie: od dzisiaj nie jem słodyczy. Jestem zadaniowa, muszę wyznaczyć cel i dzięki temu wiem, w którą stronę mam iść" - powiedziała portalowi. Słodycze zastąpiła zdrowszą alternatywą, czyli owocami. Dodatkowo aktorka unika przetworzonej żywności i stawia na produkty najwyższej jakości. Chcecie zobaczyć, jak zmieniała się sylwetka Anety Zając? Zajrzyjcie do naszej galerii zdjęć.

Aneta Zając dba o zdrowie. "Ćwiczę kilka razy w tygodniu"

Aneta Zając nie ukrywa, że oprócz zmiany nawyków żywieniowych zaczęła także więcej się ruszać. - Ćwiczę kilka razy w tygodniu, pilates daje mi power i wycisza mój umysł. Naprawdę nie spodziewałam się, że tak się zakocham w jakimś konkretnym sporcie. (...) Pilates pięknie uelastycznia ciało, znikają bóle kręgosłupa i w ogóle stawów, przynajmniej u mnie tak się zadziało. Endorfiny tak przypływają po tych ćwiczeniach, że człowiek chce tańczyć - opowiadała w programie "halo tu polsat".

Więcej o: