Karol Nawrocki i Marta Nawrocka od kilku dni przebywają w Stanach Zjednoczonych. Prezydent uczestniczył w 80. posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ, podczas którego zabrał głos w debacie generalnej. Z kolei 23 września Marta Nawrocka wzięła udział w spotkaniu z Melanią Trump w hotelu Lotte New York Palace. To jednak nie koniec jej obowiązków. 24 września wzięła udział w Narodowym Czytaniu dzieł Jana Kochanowskiego. "To dla mnie bardzo ważne, że w sercu Manhattanu dzieci z polskich szkół kultywują i rozpowszechniają twórczość Mistrza z Czarnolasu. Nasza literatura zbliża i jednoczy Polaków na całym świecie" - napisała na Instagramie. My zwróciliśmy uwagę na jej stylizację i poprosiliśmy ekspertki od mody o opinie.
Na Narodowym Czytaniu w Nowym Jorku Marta Nawrocka pojawiła się w granatowej sukience o prostym fasonie. Jednak kreacja wcale nie była prosta, bo na prawym ramieniu miała wielką falbanę. Stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro od razu zwróciła na to uwagę. "Pierwsza dama w Stanach postawiła na coś, co w świecie politycznego dress code’u nazywa się 'safe but not boring' czyli bezpiecznie, ale nie tak, żeby wszyscy zasnęli na widok zdjęć. Zero dekoltów, długość sukienki w punkt, kolor spokojny pożądany w dyplomacji. Ale żeby nie było zbyt poprawnie, Marta dorzuciła odważny i niemały element - geometryczną falbanę. Czy to działa? Wizerunkowo - tak. Ta nowoczesna wariacja falbany może i lekko zaburza proporcje sylwetki i jest zbyt blisko twarzy, ale w modzie rządzi zasada ' plus jeden' – czyli jeden mocny akcent, reszta na zero. I to Nawrocka ograła jak zawodowiec: w neutralnym kolorze taki detal robi robotę, a nie odciąga uwagi od spotkania" - powiedziała nam ekspertka. Ewa Rubasińska-Ianiro dodała również, że falbany wpisują się w trendy tego sezonu. "Jeśli więc ktoś pyta, czy pierwsza dama wypadła nowocześnie i w duchu trendów, odpowiedź brzmi: tak. A przy okazji udowodniła, że w polityce modowej nie trzeba odkrywać wszystkiego, żeby coś pokazać. I oczywiście nie wtopić się w tłum, ale stać na jego czele" - podsumowała.
Stylistka Róża Augustyniak również stwierdziła, że Marta Nawrocka wypadła korzystnie w Nowym Jorku. Zwróciła też uwagę na kolor jej kreacji i przy okazji ujawniła, co sama by zmieniła w jej stylizacji. "Granat jako najbardziej formalny z kolorów, najczęściej wybierany w polityce, nie tylko zawsze będzie odpowiedni, ale jest też kolorem, w którym właściwie każdy wygląda korzystnie. Doszyty do ramienia element dodaje eleganckiemu kompletowi finezji. Osobiście lubię takie rozwiązania. Pani Marta wygląda naprawdę korzystnie! Doradziłabym natomiast zrezygnować z czerwonej bransoletki. Być może to sentymentalna pamiątka, jednak w oficjalnych sytuacjach zawsze proszę osoby, z którymi pracuję o zdjęcie takiej biżuterii" - powiedziała nam ekspertka i podobną uwagę miała do butów Marty Nawrockiej. "Jeżeli możemy wskazać coś, co warto byłoby odświeżyć pod względem fasonu, to czółenka" - wyznała. Róża Augustyniak zauważyła też, że Marta Nawrocka sięgnęła po torebkę polskiej projektantki - Zofii Chylak i doceniła ten wybór. "Wygląda na to, że pierwsza dama chce na arenie międzynarodowej prezentować rodzimych twórców, co bardzo cieszy".
Smaszcz miażdży ślub Kurzajewskiego i Cichopek. "Największy obciach w życiu"
Kaczorowska i Rogacewicz na spektaklu Terrazzino. Niebywałe, jak się zachowali
80-letni Tomaszewski o początku związku ze znacznie młodszą żoną. "Była lekko zszokowana"
Jaruś z "Chłopaków do wzięcia" wyjawił, ile co miesiąc wpływa na jego konto. "To jest za mało"
Paulina Smaszcz odcięła się od Marianny Schreiber. "To już zaszło za daleko"
Tak mieszkają Krupińska i Karpiel-Bułecka. Nowoczesność w góralskim wydaniu
Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wzięli ślub kościelny. Był jak z bajki
Maciej ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przemówił po finale. Mocny wpis zniknął po kilku minutach
Kurska wypaliła, że Smaszcz powinna "milczeć". Ta jej ostro odpowiedziała. "Byle kto"