Na początku kwietnia tego roku Deynn i Daniel Majewski zostali rodzicami. Na świecie pojawił się ich syn Romeo, którym influencerzy chwalą się w mediach społecznościowych. W lipcu całą rodziną wybrali się na zagraniczne wakacje prywatnym samolotem. Para pokazuje, jak bawią się na urlopie. Na Instagramie Majewskiego pojawiło się nagranie, na którym podaje synowi arbuza, a fakt ten oburzył wielu internautów. Co na to lekarze? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy lekarza pediatrę Monikę Działowską, znaną w sieci jako @pediatranazdrowie, oraz doktora Łukasza Durajskiego, który działa w internecie pod pseudonimem @doktorekradzi.
Nagranie wzbudziło spore poruszenie internautów. My postanowiliśmy zapytać o tę kwestię specjalistów. - Podawanie dziecku arbuza ok. trzeciego miesiąca życia nie jest zbyt dobrym pomysłem. Do ukończenia 16. tygodnia życia jedynym pokarmem dla dziecka powinno być mleko. Przy karmieniu piersią nawet do szóstego miesiąca życia - powiedziała nam lekarka Monika Działowska. - Gdyby dziecko rzeczywiście jedynie liznęło arbuza, to pewnie nie byłby to większy problem, jednak gdy ma go w jamie ustnej, może kawałek odgryźć dziąsłami. Ponieważ nie umie w tym wieku poradzić sobie z pokarmem w kawałkach, istnieje duże ryzyko zadławienia - dodaje. Lekarka wyjawiła, że podczas tegorocznych wakacji uratowała dziecko, które zadławiło się właśnie arbuzem. - Pewne zasady postępowania z dziećmi są po to, by dziecko jak najlepiej się rozwijało (a nie jakkolwiek) oraz aby było bezpieczne. Warto ich przestrzegać, by zapewnić mu bezpieczeństwo, ale i spokój dla całej rodziny - powiedziała nam ekspertka.
Doktor Łukasz Durajski również uważa, że podawanie arbuza tak młodemu dziecku nie jest dobrym pomysłem. - Zdecydowanie nie rekomendujemy podawania owoców, tym bardziej egzotycznych, dzieciom w tak młodym wieku. Zalecenia są jasne - do szóstego miesiąca życia karmienie piersią/mlekiem modyfikowanym. Cukier (również ten z owoców) zdecydowanie później. Rozszerzanie diety po szóstym miesiącu życia - dowiadujemy się od specjalisty.
Sam influencer nie widzi w tym zachowaniu nic złego. Postanowił odpisać na słowa krytyki. "Problemy brzuszkowe, bo zdrowe dziecko bez żadnych alergii w czwartym miesiącu życia polizało arbuza. Wy naprawdę zastanówcie się czasami, co wy piszecie i w co wierzycie ponad życie" - odpisał Majewski jednej z krytykujących go osób. "Czy naprawdę myślisz, że nie analizowaliśmy tego, czy nasz syn może sobie polizać arbuza? Analizujemy wszystko od pierwszej minuty jego życia, a nawet i wcześniej - jak każdy kochający rodzic. Wychowujemy Romea zapewne nieco inaczej niż zdecydowana większość społeczeństwa i uważamy, że robimy to bardzo dobrze" - stwierdził.
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Mają tam dom Chincz i Żukowska. Chciałaby tam zamieszkać także Świątek. "Wielu Polaków szybko czuje się jak u siebie"
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Schudł 30 kg i zdradził, jak to zrobił. Sekret Wojciecha Manna zaskakuje prostotą
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec