10 lipca to wyjątkowa data dla fanów Viki Gabor - właśnie tego dnia artystka skończy 18 lat i oficjalnie wkroczy w dorosłość. Z tej okazji Plotek postanowił porozmawiać z piosenkarką o tym, jak to wydarzenie wpłynie na jej życie, karierę oraz jakie ma plany na uczczenie tej ważnej chwili. Czy czuje się już dorosła i szykuje huczną imprezę?
10 lipca Viki Gabor skończy 18 lat - to niewątpliwie ważny moment w życiu piosenkarki, który dla wielu oznacza początek nowego etapu w życiu. W rozmowie z Plotkiem zdradziła, jak wyobraża sobie swoją przyszłość zarówno muzycznie jak i prywatnie. - Myślę, że trochę się może zmienić. Wkraczam w dorosłość i strasznie mnie to ekscytuje. Dużo też zmienia się muzycznie przez to, że dorastam. Niedługo wychodzi też moja płyta, którą tworzyłam przez długi czas. Jest bardzo emocjonalna - wyjawiła Gabor.
Dowiedzieliśmy się także, co tak właściwie Viki ma do "odhaczenia" w dorosłym życiu. - Najbardziej ekscytuje mnie prawo jazdy, które będę chciała zdać. Myślę, że jest to jedna z wielu fajnych rzeczy, które można zrobić. Na tę chwilę jednak nie mam na to czasu - dodała. Piosenkarka jednak nie chciała zdradzić, jakie ma plany na przyszłość. - Myślę, że nie chciałabym o tym mówić, bo to są niespodzianki dla moich fanów. Jest dużo fajnych rzeczy, o których myślę. Dwie mogę ujawnić: 10 lipca wychodzi mój nowy merch, nad którym pracowałam długo, i który był na mojej długiej liście do odhaczenia, w końcu się udało (śmiech). To nie wszystkie urodzinowe nowości, równolegle z premierą merchu wleci moja nowa nuta wraz z klipem, singiel "Wszystko co mam", pierwsza muzyczna odsłona nadchodzącej mojej czwartej płyty. Scenariusz do klipu napisałam sama (zadebiutowałam jako scenarzystka), nic więcej nie zdradzam! Tak naprawdę wszystko idzie w dobrą stronę - zapewniła.
Viki Gabor w rozmowie z Plotkiem przyznała, że od dawna czuje się dojrzalsza od swoich rówieśników. - Na pewno musiałam dorosnąć szybciej niż moi rówieśnicy. Tak naprawdę zaczęłam pracować w wieku dziesięciu lat i to mnie zbudowało mentalnie i jestem dojrzalsza, co jest normalne w tym przypadku - usłyszeliśmy. Ale czy z perspektywy tego żałuje? - Jest to w sumie fajne. Wiem, że w niektórych sytuacjach mogę sobie poradzić lepiej niż moi rówieśnicy przez to, że od dłuższego czasu mam dojrzalszą mentalność. Nie wyobrażam sobie życia bez tego. Kocham tworzyć muzykę i nie żałuję swojej decyzji. Ciągle spełniam swoje marzenia, nagrywam ze świetnymi artystami. Nie wiem, co miałabym robić, jeśli nie muzykę - stwierdziła Gabor.
Zapytaliśmy piosenkarkę także o to, czy posiada jakąś z cech przypisywanych dzieciom i nastolatkom, której nie chce zatracić w dorosłym życiu. - Myślę, że pod względem charakteru jestem duszą dziecięcą. Dużo osób tak mówi, bo często się wygłupiam. Poważna jestem tylko wtedy, gdy jestem w studiu i nagrywam piosenki. Poza studiem jestem osobą, która dużo żartuje i zawsze ma luz. Dodam tylko, że mentalnie jestem dojrzała, ale mimo to nie zapominam, że mam w sobie pierwiastek dziecięcy. Jest to super uczucie - stwierdziła.
Zapewne wielu fanów Viki Gabor zastanawia się, jak piosenkarka zamierza świętować urodziny. Hucznie czy skromnie? - Szczerze, to nie wiem jeszcze, jak spędzę ten dzień. Na pewno będę świętować w gronie najbliższych. Tak naprawdę na tym mi najbardziej zależy. Często mnie nie ma w domu, bo jestem zapracowana. Fajnie byłoby posiedzieć z nimi, pogadać i pośmiać się - stwierdziła Gabor. A czy fani będą świętować razem z nią? - Boję się niespodzianek i ich nie lubię, więc mam nadzieję, że nic nie zaplanowali (śmiech). Ale oni zawsze miło mnie zaskakują w urodziny. Zawsze stresuję się niespodziankami, bo nie wiem, jak reagować - wyznała Plotkowi.
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia