Pola Raksa będąc u szczytu sławy zniknęła. Rodzina, romans z Lindą aż w końcu... Losy bohaterek serialu "Czterej pancerni i pies"

Pola Raksa, po roli Marusi w "Czterech pancernych i psie" miała fantastyczne perspektywy, jednak wycofała się z aktorstwa. Małgorzata Niemirska przez długi czas nie lubiła granej przez siebie Lidki, a Barbara Krafftówna, czyli niezapomniana Honorata, przez wiele lat mieszkała w USA. Oto bohaterki jednego z najbardziej kultowych polskich seriali.
Pola Raksa Pola Raksa East News

Pola Raksa: kariera

Pola Raksa, po roli Marusi w "Czterech pancernych i psie" miała fantastyczne perspektywy, jednak wycofała się z aktorstwa. Małgorzata Niemirska przez długi czas nie lubiła granej przez siebie Lidki, a Barbara Krafftówna, czyli niezapomniana Honorata, przez wiele lat mieszkała w USA. Oto bohaterki jednego z najbardziej kultowych polskich seriali.

Pola Raksa jest uważana za jedną z najpiękniejszych polskich aktorek wszech czasów. W 1966 roku, w porze emisji "Czterech pancernych i psa", gdzie wcielała się w rolę Marusi, na ulicach robiło się pusto. Serial przyniósł jej oszałamiającą popularność, która jednak nie przewróciła jej w głowie. Cieszyła się, kiedy szeptano o niej na ulicy, ale zachowywała wobec tego zdrowy dystans.

To zależy od uwag i szeptów. Wolałabym, żeby były zawsze sympatyczne. Popularność mnie cieszy; trudno tu mówić o dumie - mówiła w 1972 roku w wywiadzie dla "Filmu".

 Pola Raksa Janusz Gajos EAST NEWS/ARCHIWUM TVP

Pola Raksa (a właściwie Apolonia Raksa) urodziła się 14 kwietnia 1941 roku we wsi Lida, obecnie na Białorusi. Stamtąd, wraz z rodziną, przeniosła się do Wrocławia. Po wojnie zdecydowała się na studia polonistyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. O filmie nie myślała w ogóle. O jej karierze filmowej zadecydował przypadek.

To wszystko stało się bardzo nagle i bardzo przypadkowo (...) Wracając z uniwersytetu wstąpiłam z koleżanką do baru mlecznego, do którego nigdy wcześniej nie chodziłam. Posilał się tam akurat fotoreporter "Dookoła świata", Barącz, który przyjechał do naszego miasta, by zrobić zdjęcia jakiejś dziewczyny w związku z konkursem "Gwiazda tygodnia". No i stało się. Sfotografował mnie - wspominała potem.

Jak łatwo się domyślić, ta sesja zmieniła jej życie. W 1960 roku zadebiutowała w "Szatanie z siódmej klasy" i podjęła studia aktorskie na łódzkiej PWSTiF.

To zawód przynoszący tyle niespodzianek... Jak wszyscy aktorzy najbardziej cenię uznanie publiczności - mówiła.

Pola Raksa i Janusz GajosPOLFILM / EAST NEWS

Pola Raksa Pola Raksa East News

Pola Raksa: życie prywatne

Telewidzowie fascynowali się miłością pięknej Marusi do przystojnego Janka (Janusz Gajos), a tymczasem prywatnie Pola Raksa była już żoną Andrzeja Kostenki. Ich małżeństwo przetrwało raptem 3 lata, a owocem związku był syn Marcin. Aktorka była już wtedy szalenie popularna, choć pytana, czy chciałaby, żeby i jej syn został aktorem, odparła:

Wolałabym nie, ale to jego sprawa.

Rola sanitariuszki z armii bratniego narodu sprawiła, że Pola Raksa często grywała nie tylko w Polsce, ale i w ówczesnym ZSRR. Grała wtedy dużo, może nawet za dużo.

Żałuję jednego, iż grałam tak dużo wówczas, kiedy jeszcze niewiele umiałam, kiedy moje doświadczenie życiowe było małe - przyznała potem.

Pola Raksa w 1992 rokuJacek Dominski/REPORTER / /EAST NEWS

Wtedy jednak zdarzyło się coś dziwnego. Pola Raksa, będąc u szczytu popularności, zniknęła. Wycofała się z życia zawodowego. Nigdy nie udzielała zbyt chętnie wywiadów, a gdy przestała grać, praktycznie trudno było czegokolwiek się o niej dowiedzieć. Mówiono o jej romansie z 29-letnim wtedy Bogusławem Lindą. Ona sama miała 40 lat...

Kiedy związał się z Raksą i zniknął z pola widzenia, wiele kobiet miało do aktorki pretensje, że trzyma go pod kluczem - czytamy w tygodniku "Na żywo".

Związek nie przetrwał próby czasu, para rozstała się. A Pola Raksa jeszcze dwukrotnie wracała przed kamerę. Raz, w 1993 roku, zagrała w "Uprowadzeniu Agaty", a w 1997 roku zagrała niewielką rolę w spektaklu "Listy naszych czytelników". Minęło już zatem prawie 20 lat, odkąd Pola Raksa wycofała się z zawodu. Zajęła się projektowaniem ubrań, przez moment miała swoją rubrykę modową w "Rzeczpospolitej". Teraz najpiękniejsza polska aktorka kończy właśnie 75 lat.

Pola RaksaFilm

(Fragmenty archiwalnych wywiadów podane za blogiem Macieja M.).

"Czterej pancerni i pies". Małgorzata Niemirska East News

Małgorzata Niemirska: kariera

Rywalką Marusi w walce o serce Janka była radiotelegrafistka Lidka, piękna Polka grana przez Małgorzatę Niemirską. Realia były takie, że jej miłość z góry skazana była na porażkę i scenarzyści ożenili w końcu Janka z piękną sanitariuszką z zaprzyjaźnionego kraju. Niemirska miała przez długi czas dosyć tej postaci.

Miałam 16 lat, byłam jeszcze w szkole, kiedy producenci serialu wędrowali od szkoły do szkoły, szukając kandydatki do roli Lidki. A potem ta młodzieńcza przygoda zmieniła się w epopeję, trwała siedem lat. Jeździłam na plan zdjęciowy przez całe studia w PWST i jeszcze pierwszy rok grania w teatrze. Siedem lat młodości w tych samych butach, furażerce, mundurze - to się mogło znudzić. Do tego wyjazdy na poligony, wcale nie było łatwo. Nie miałam życia. Potem przyszły długie lata zmagania się z wizerunkiem Lidki. Teraz czuję sentyment do tej postaci, ale wtedy bywało strasznie - opowiadała po latach w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Małgorzata Niemirskafot. TVP

Małgorzata Niemirska urodziła się 16 czerwca 1947 roku, jest zatem o 6 lat młodsza od swojej serialowej rywalki. Ukończyła warszawską PWST, a w filmie zadebiutowała na 2 lata przed udziałem w "Czterech pancernych..." niewielką rolą w filmie "Pingwin". Mało kto wie, ale jej siostrą jest inna znana aktorka, Ewa Wiśniewska. Różne nazwiska wzięły się stąd, że Niemirska przyjęła jako pseudonim artystyczny nazwisko panieńskie matki.

Małgorzata NiemirskaEast News

Małgorzata Niemirska Małgorzata Niemirska East News

Małgorzata Niemirska: życie prywatne

Małgorzata Niemirska była dwukrotnie zamężna. Jej pierwszym mężem został Andrzej Makowiecki, aktor znany z serialu "Polskie drogi". Małżeństwo nie trwało zbyt długo, w 1974 roku aktorka poznała na planie "Kobry" Marka Walczewskiego. Przeżyli razem 35 lat.

Niektórzy mówią, że to okropne być z jednym człowiekiem i w domu, i w pracy, bo my przecież graliśmy w jednym teatrze, często w jednej sztuce. Ale nie czuliśmy przesytu. Może przez tę różnicę wieku. Marek był o dziesięć lat ode mnie starszy. Jak się poznaliśmy, piąty rok grałam na scenie. My - oprócz tego, że się kochaliśmy - to bardzo się lubiliśmy i przyjaźniliśmy, dlatego teraz czuję się taka osamotniona - mówiła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" po jego śmierci.

Małgorzata Niemirska i Roman WilhelmiEast News

Marek Walczewski zmarł 26 maja 2009 roku. Cierpiał na Alzheimera. Wcześniej Niemirska oddała go do domu opieki.

Rok temu świadomie - jak myślę - pożegnał się ze mną. Przyszłam do niego, stoję w drzwiach, a jemu oczy się powiększyły i mówi: "Małgolku, jakaś ty piękna!". Pielęgniarki zdębiały, a ja się spłakałam, bo on już przecież nie mówił od dawna. Potem już też nie - opowiadała niedługo potem w cytowanym wywiadzie.

Obecnie Małgorzatę Niemirską możemy zobaczyć w serialu "Druga szansa", wcześniej były między innymi "Aż po sufit" i "Samo życie".

Tak jak większość: z powodów finansowych - tłumaczyła powody, dla których zdecydowała się grać w serialach. - Teatr nie zapewnia, niestety, godnej egzystencji. W "Samym życiu" spędziłam osiem lat, lepszych i gorszych.

Wciąż gra w teatrze. Oto jedno z najnowszych jej zdjęć, ze spektaklu "Kobiety bez znaczenia" w Teatrze Dramatycznym.

Małgorzata NiemirskaJacek Dominski/REPORTER / REPORTER

"Czterej pancerni i pies". Barbara Krafftówna i Franciszek Pieczka East News

Barbara Krafftówna: kariera

Barbara Kraftówna zagrała drugoplanową, ale genialną postać Honoraty, krzepkiej i rezolutnej Ślązaczki zakochanej, z wzajemnością zresztą, w Gustliku. W odróżnieniu od Poli Raksy i Małgorzaty Niemirowskiej, nie dała się zaszufladkować jako aktorka jednej roli. Zresztą, była już wcześniej uznaną aktorką. Jest pamiętana choćby z roli w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" oraz ze współpracy z Kabaretem Starszych Panów. W 1962 roku zagrała też filmie "Jak być kochaną", a jej rola Felicji jest oceniana jako jedna z najwybitniejszych kreacji w dziejach polskiego filmu.

Teraz patrzę na ten film jak każdy widz. Dawno go nie oglądałam, za chwilę będzie rok, jak widziałam go w polonijnym klubie seniora na Florydzie z grupą starej inteligencji: lekarzy, adwokatów, inżynierów - wspominała w 2007 roku w rozmowie z "Wysokimi obcasami".

Barbara KrafftównaEast News

Barbara Krafftówna Barbara Krafftówna POLFILM / EAST NEWS/EAST NEWS

Barbara Krafftówna: życie prywatne

Barbara Krafftówna była dwukrotnie zamężna. Jej pierwszym mężem został Michał Gazda, którego poznała podczas święta państwowego. Dwa tygodnie później już wiedzieli, że będą małżeństwem.

Nasze pierwsze zetknięcie było świtem pierwszego maja 1953 roku, kiedy zbieraliśmy się przed teatrem, żeby pójść na pochód. Wszystkie teatry szły pod swoimi hasłami. Ja z Michałem niosłam transparent: Niech żyje Pierwszy Maja! Pochód trwał cały dzień i to był najdłuższy dzień adoracji. A siedemnastego maja zapadła decyzja o ślubie - opowiadała w rozmowie z Weekend.gazeta.pl.

Ślub odbył się 1 czerwca. A 16 lipca 1955 roku urodził im się syn, Piotr. Małżeństwem byli do 1969 roku, do śmierci Michała Gazdy.

Barbara Krafftówna"Jak być kochaną", reż. Wojciech Jerzy Has (fot. materiały prasowe Prószyński i S-ka)

W 1982 roku Barbara Krafftówna wyjechała do USA, gdzie poznała swojego drugiego męża, Arnolda Seidnera, dyrektora międzynarodowego instytutu do spraw emigrantów w San Francisco. Podczas jej występu on siedział w pierwszym. Ona zaplątała się w kable.

Był to salon i poprosiłam, żeby zrobili podwyższenie, by widzowie mogli mnie widzieć. Nie mieli z czego zrobić. Zobaczyłam solidne regały książkowe z tzw. plecami ze sztywnej deski. Zaproponowałam, żeby zdjęli książki, odwrócili, położyli dywan i tak na podwyższeniu zrobiła się estradka. Ale kable były na wierzchu, bo to prowizorka, salon miał około 30 metrów, więc niewielki. Zaplątałam się w kable, potknęłam i żeby nie upaść, oparłam się o czyjeś kolano. To było jego kolano. Podtrzymał mnie i okazało się, że to ten przeznaczony - opowiadała w rozmowie z "Wysokimi obcasami".

Ich małżeństwo zakończyło się po pół roku - mąż aktorki zmarł na zawał serca. Aktorka myślała wtedy o powrocie do kraju, jednak ostatecznie przeprowadziła się z San Francisco do Los Angeles. Do Polski na stałe przyjechała dopiero w 1998 roku.

Barbara Krafftówna z Kabaretem Starszych Panów (fot. materiały prasowe Prószyński i S-ka)