Niskiej aktorce z widoczną nadwagą nie było łatwo w Hollywood. Melissę McCarthy wiele razy odrzucano i krytykowano za wygląd. Gwiazda postawiła mimo wszystko nie ulegać obsesji szczupłości i rozkochała w sobie publiczność. Walka z kanonami piękna wciąż jednak trwała. W jednym z wywiadów McCarthy wyznała, że przez nadwagę trudno kupić jej odpowiednie ubranie.
Problem powrócił także w 2012 roku, kiedy była nominowana do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za "Druhny". Ubrania jej na galę odmówiło wówczas kilka dużych domów mody z największymi projektantami na czele.
Ostatecznie aktorka pojawiła się na gali rozdania nagród Akademii w kreacji zaprojektowanej przez Marinę Rinaldi.
AP/Matt Sayles
Dzisiaj, mimo że aktorka zyskała pewność siebie, nadal zdarza się, że krytyka jest dla niej dotkliwa.
Nauczyła się jednak z nią radzić, a do swojego wyglądu nabrała dystansu i mówi o nim z godnym podziwu poczuciem humoru.
ADMEDIA/CAPITAL PICTURES/EAST NEWS/AdMedia/Capital Pictures
Natomiast domom mody, które odmówiły gwieździe, pozostaje tylko żałować złej decyzji. W oscarową noc aktorka udowodniła, że łatwo nie da o sobie zapomnieć i zdecydowanie potrafi wykorzystać każdą minutę na scenie. Przez rozdaniem nagród Akademii, na Screen Actors Guild, McCarthy z koleżankami z planu "Druhen" zaproponowały nową grę alkoholową ("drinking game"). Polegała ona na tym, że uczestnik musi pić za każdym razem, kiedy usłyszy... nazwisko Martina Scorsese.
Na oscarowej gali aktorka nie musiała na nowo tłumaczyć, o co chodzi w zabawie. Wystarczył jeden gest, a krótki występ McCarthy w Dolby Theatre zagraniczna praca zaliczała do najbardziej udanych momentów najsłynniejszej filmowej gali.
. 

McCarthy występowała w wielu produkcjach, jednak największy rozgłos i sympatię widzów przyniósł jej udział w komedii romantycznej "Druhny" z 2011 roku. W filmie zagrała Megan - trochę prostą, wychowaną na farmie siostrę pana młodego i... najbardziej szaloną z druhen. Gagi z udziałem aktorki biły w internecie rekordy popularności i wywoływały salwy śmiechu w kinach.
Widzowie pokochali bohaterkę za rubaszne dowcipy w iście amerykańskim stylu i niekwestionowany talent komediowy.

W "Druhnach" McCarthy wystąpiła razem z ekipą związaną z popularnym w stanach programem komediowym "Saturday Night Live", a także swoim mężem Benem Falconem, również komikiem.
Fot. mat. prasowe


Po sukcesie "Druhen" terminarz aktorki stał się naprawdę napięty. Świat pokochał sympatyczną i pulchną Melissę, dzięki czemu McCarthy zagrała od tamtej pory w sześciu filmach, wciąż otrzymuje nowe propozycje, a w planach ma jeszcze realizację kilku innych produkcji (m.in. drugiej części "Gorącego towaru"). Ponadto McCarthy cały czas gra w serialu "Mike i Molly", który jest emitowany nieprzerwanie od 2010 roku.

Aktorka jest żoną Bena Falcone'a od 2005 roku. Mają dwie córki: Vivian (ur. 2007) i Georgette (ur. 2010). Melissa dba o to, by dziewczynki wychowywały się, doceniając takie wartości jak miłość i humor. Najwidoczniej taka metoda wychowawcza się sprawdza, bo jej córki podobno przygotowują już pierwsze skecze komediowe.

McCarthy lubi także występować razem z mężem w filmach i chętnie współpracuje z nim przy różnych produkcjach. Jeden z ich najnowszych wspólnych filmów, "Tammy" (2014) został wyreżyserowany przez Falcone'a, a scenariusz do niego napisali oboje.
Kuzynką Melissy jest Jenny McCarthy - prezenterka telewizyjna, aktorka i modelka, która została wybrana... Playmate roku 1994 magazynu "Playboy". To właśnie w jej programie, "The Jenny McCarthy Show", Melissa zadebiutowała na ekranie.
Playboy
Jenny i Melissa są ze sobą blisko. W zeszłym roku, kiedy magazyn "Elle" umieścił McCarthy na okładce, na aktorkę spadła fala krytyki. Chodziło głównie o to, że do sesji ubrano ją w luźny płaszcz i tym samym skutecznie zakryto sylwetkę. Jenny zdecydowanie broniła swojej kuzynki.
Elle
Pozostałe trzy kuzynki McCarthy - Amy, Lynette i Joanne również próbują swoich sił w aktorstwie.
Powszechnie wiadomo, że aktorskie przyjaźnie często zawiązują się w pracy. Melissa może potwierdzić tę regułę. Z Sandrą Bullock zaprzyjaźniła się podczas kręcenia filmu "Gorący towar" (2013).
fot. mat. dystrybutora
Inną przyjaciółkę - aktorkę Christinę Applegate - poznała na planie serialu "Kim jest Samantha?". McCarthy pozostaje także w świetnych relacjach z innymi gwiazdami, m.in. amerykańską osobowością telewizyjną Jimmym Fallonem.
Screen z Instagram.com/goldenglobes
Twitter
AP/Evan Agostini

Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
Hyży nie chciała siedzieć w restauracji obok dziecka. Gessler zareagował. Wywiązała się burzliwa dyskusja
Burza po występie w "Mam talent!". "Gratuluję pani Wieniawie sprzeciwu"
CCC czyści magazyny na wiosnę. Skórzane buty Lasocki i Rieker teraz za ułamek ceny
Paulina Holtz ma mieszkanie z duszą. Przedwojenne płytki łazienkowe znalazła na śmietniku
Bosacka znów wbiła szpilę Gessler. Niespodziewanie wypaliła też o Lewandowskim. "To nie jest fajne"
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Melissa McCarthy w lutym 2012 roku PETER BROOKER / REX FEATURES/EAST NEWS/Peter Brooker / Rex Features
Melissa McCarthy w lutym 2013 roku AP/Todd Williamson
Melissa McCarthy SPLASH NEWS/EAST NEWS/Splash News
Sandra Bullock i Melissa McCarthy REUTERS/MARIO ANZUONI