Dostał pracę u Amaro, ale chce wyjechać do USA i prawie zaliczył wpadkę podczas oświadczyn. Poznajcie zwycięzcę "Hell's Kitchen"

Dzięki swojemu spokojowi był jak oliwa na wzburzonym oceanie chaosu, jaki często panował w "Piekielnej kuchni". Potrafił jednak i on ostro zagrać. Jaki jest prywatnie Łukasz Kawaller, zwycięzca "Hell's Kitchen"?
Łukasz Kawaller Łukasz Kawaller mat. prasowe

Łukasz Kawaller

Spokojny i do bólu opanowany, ale gdy trzeba, potrafiący rzucić w kuchni przysłowiowym "mięsem" - taki jest Łukasz Kawaller, zwycięzca pierwszej edycji kulinarnego show "Hell's Kitchen". Reguły programu zostały tak skonstruowane, że zwycięzca oprócz talentu i umiejętności kulinarnych musiał się wykazać stalową psychiką i nerwami z tytanu, być piekielnie zdeterminowany i gdy trzeba, anielsko cierpliwy. Kawaller pokazał, że potrafi nie tylko gotować, ale i walczyć; pokazał, że jego gotowanie jest smaczne, a walka skuteczna. Docenił to prowadzący, Wojciech Modest Amaro i w finałowym odcinku podjął decyzję, żeby nagroda główna: 100 tysięcy i praca w "Atelier Amaro" przypadła właśnie jemu.

Szukaliśmy osoby, która umie słuchać, która absorbuje wiedzę, która na krótkim dystansie czasu robi odpowiedni progres, który ja mogę dostrzec, która zachowuje się profesjonalnie, nie jest egoistyczna, która umie dostrzec kolegę z zespołu i pomóc mu w ciężkiej chwili. Profesjonalisty, który ma wyczucie smaku i odpowiedzialność za dania, które wychodzą spod jego ręki - powiedział Amaro tuż przed ogłoszeniem wyniku.

Okazało się, że te słowa były portretem Łukasza Kawallera.

Bardzo liczyłem, że to ja będę wygranym. Spodziewałem się absolutnie wszystkiego. Finał był dość szokujący, poziom był bardzo wyrównany, mogło się wydarzyć absolutnie wszystko - mówił po wygranej zwycięzca w rozmowie z Plotek.pl.

Przejęty wygraną Kawaller powiedział też, że tego wieczoru nie będzie świętował wygranej. Następnego dnia o 9 rano miał się stawić po raz pierwszy do nowej pracy, ale postanowił być pół godziny wcześniej.

Myślę, że jutro jestem nawet o 8:30 w "Atelier Amaro", przygotowany do pracy i na tym się koncentruję - dodał.

Finał "Hell's Kitchen" był najpopularniejszym odcinkiem całego sezonu. Zmagania najlepszych uczestników programu obejrzało 2 miliony 20 tysięcy widzów, prawie 200 tysięcy więcej, niż wynosiła przeciętna oglądalność poprzednich odcinków.

Łukasz Kawaller, Wojciech Modest Amaro, Hell's Kitchenmat. prasowe

Łukasz Kawaller Łukasz Kawaller Screen z Ipla/Polsat

Rodzina

Łukasz Kawaller urodził się 24 lata temu w Olsztynie. Jest zawodowym kucharzem. W programie "Hell's Kitchen" górował nad pozostałymi uczestnikami doświadczeniem. Kiedy w jednym z odcinków własna drużna nominowała go do opuszczenia programu, zdenerwowana dziewczyna Paulina powiedziała, że strzelili sobie nawet nie w stopę, ale w głowę, ponieważ Łukasz ma więcej doświadczenia, niż oni wszyscy razem wzięci. W branży jest od 4 lat. Był kucharzem w Hotelu Anders w Starych Jabłonkach, a potem kucharzem w restauracji "Metamorfoza" w Gdańsku. Obecnie jest kucharzem w warszawskiej restauracji "Concept".

Pasją do gotowania zaraziłem się zdecydowanie od taty. Pamiętam, że jak byłem mały, zabierał mnie do kuchni, pokazywał jak kroić warzywa, jak doprawiać pierwsze, podstawowe dania - mówił w programie.

Łukasz KawallerScreen z Ipla.tv/Polsat

Większość rodziny Łukasza Kawallera mieszka poza Polską, skąd wyjechali w poszukiwaniu lepszego życia. To na nim spoczął obowiązek zajęcia się młodszym rodzeństwem, Klaudią i Dawidem.

Wychowałem się głównie z rodzeństwem, bawiąc się całe dnie na podwórku przed domem. Rodzice pracowali bardzo ciężko, więc musiałem się nimi opiekować - mówił dalej Łukasz.

Rozważny i odpowiedzialny, cieszył się wśród rodzeństwa ogromnym szacunkiem.

Dla mnie to był taki drugi tata. Bardzo mi pomagał, gotował dla mnie i uczył się ze mną, gdy byliśmy młodsi. Zawsze mi tłumaczył: Klaudia, tego nie możesz dostać, bo nie mamy pieniędzy. Bardzo dużo dla mnie zrobił. Bardzo mu za to jestem wdzięczna.

Łukasz KawallerScreen z Ipla.tv/Polsat

Wkład w opiekę nad rodzeństwem docenia także jego brat, Dawid.

Jako ten najstarszy zawsze musiał być najbardziej odpowiedzialny i na niego spadała większość obowiązków - mówił w programie.

Łukasz KawallerScreen z Ipla.tv/Polsat

Łukasz Kawaller i Paulina Sawicka Łukasz Kawaller i Paulina Sawicka Screen z Ipla.tv/Polsat

Dziewczyna

W programie "Hell's Kitchen" Łukasz musiał walczyć przeciwko komuś, kogo na co dzień wspiera i darzy ogromną miłością. To jego starsza o 4 lata dziewczyna, Paulina Sawicka. Również zajmuje się zawodowo kucharzeniem. Doświadczenie zdobywała jako kelnerka, osoba od cateringu, kucharz w Hotelu Anders w Starych Jabłonkach. Teraz razem ze swoim chłopakiem pracuje w restauracji "Concept" w Warszawie. Bardzo się starają, żeby dzielić nie tylko życie prywatne, ale i zawodowe.

Wszystko, co robimy w życiu, robimy wspólnie. Zawsze szukamy pracy razem, zawsze pracujemy razem. Lubimy pracować razem - mówiła Paulina w programie.

Paulina Sawicka jest miłością życia Łukasza.

Od samego początku, gdy zacząłem się spotykać z Pauliną wiedziałem, że zostanie moją żoną - zdradził. - Jesteśmy razem od trzech bardzo pełnych lat. Żyjemy ze sobą przez 24 godziny każdego dnia, spędzamy czas maksymalnie. To jest miłość mojego życia.

Hell's KitchenScreen z Polsat

Para jest już po zaręczynach. Łukasz oświadczył się Paulinie w romantycznych okolicznościach, jednak o mały włos, a zaliczyłby przy tym małą wpadkę.

Po krótkim czasie oświadczyłem jej się na plaży w Gdańsku. Pamiętam, że miałem schowany pierścionek na plaży pod piaskiem. Mało brakowało, a bym go zgubił. Najważniejsze, że powiedziała "tak".

Paulina bez wahania przyjęła oświadczyny.

Nie miałam najmniejszych wątpliwości. Jest to fantastyczny facet z którym się świetnie bawię. Dużo się śmiejemy, dajemy sobie przyjacielskie kuksańce.

Łukasz Kawaller, Paulina SawickaScreen z Ipla.tv/Polsat

Zakochana w Łukaszu Paulina komplementuje go przy każdej okazji.

Jest bardzo otwarty na pomoc innym ludziom. Niezwykle dobry, fantastyczny człowiek - chwali swojego narzeczonego.

Paulina Sawicka odpadła w 7. odcinku.

Łukasz Kawaller, Paulina SawickaScreen z Ipla.tv/Polsat

Hell's Kitchen Hell's Kitchen Screen z Polsat

Łukasz Kawaller jak Modest Amaro

W jednym z odcinków doszło do nieoczekiwanej zmiany miejsc i Modest Amaro pozwolił, żeby Łukasz "wskoczył" na jego miejsce.

Całkowity szok. Nigdy nie byłem szefem kuchni i nie spodziewałem się takiego obrotu zdarzeń - przyznał wtedy oszołomiony Kawaller.

Wejście w skórę Amaro pozwoliło mu zrozumieć, dlaczego Amaro ciągle na nich krzyczał.

Nie dziwię się, że szef Amaro tracił do nas cierpliwość... naprawdę szacunek.

Nie wszystkim uczestnikom to się spodobało. Niektórzy uważali, że jest bardziej brutalny, niż Amaro.

Arek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Nie dyskutuj, ku*wa, tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypi*dolę, rozumiesz? - krzyczał na jednego z uczestników nie przebierając w słowach.
Ja nie mogę tak pracować. Szef Amaro przyzwyczaił mnie do innych standardów.
Ja nie jestem szefem Amaro. Podajesz moje jedzenie, rozumiesz?

Teraz prawdopodobnie Kawaller będzie mógł częściej zajmować miejsce Amaro, a w każdym razie być bardzo blisko szefa. Gwarantuje mu to posada w "Atelier Amaro".

Łukasz KawallerScreen z Ipla.tv/Polsat

 

Arek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
Arek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
Arek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
rek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
rek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
rek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
rek, przyspiesz trochę ruchy, jesteś w całkowitej dupie. Arek! Nie dyskutuj kur..., tylko dawaj moje dania! Jeszcze dostanę jeden taki tatar i cię stąd wypie..., rozumiesz?
Łukasz Kawaller i Paulina Sawicka Łukasz Kawaller i Paulina Sawicka Screen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Facebook

Paulina i Łukasz nie mają oddzielnych kont na Facebooku. Wspólnie prowadzą nie tylko stronę prywatną, ale i fanpejdż. Dzięki zdjęciom, które tam umieszczają możemy zobaczyć, jak wyglądają poza programem.

Paulina SawickaScreen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Łukasz Kawaller, Paulina SawickaScreen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Paulina SawickaScreen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Paulina SawickaScreen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Paulina Sawicka, Łukasz KawallerScreen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Paulina SawickaScreen z Facebook.com/Paulina i Łukasz

Łukasz Kawaller Łukasz Kawaller Screen z Ipla.tv/Polsat

Co dalej?

Zwycięstwo w "Hell's Kitchen" i praca u Wojciecha Modesta Amaro nie wyczerpują ambicji Łukasza Kawallera. Młody kucharz pragnie się kształcić u jeszcze lepszych.

Myślałem o samorozwoju. Bardzo mi zależy, żeby pojechać na staż do najlepszej restauracji w Stanach Zjednoczonych, do Eleven Madison Garden. Bardzo chciałbym się uczyć, na pewno pieniądze mi w tym pomogą - mówił w rozmowie z Plotek.pl tuż po programie.

Pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze. Łukasz przy okazji zdradził, ze wraz z narzeczoną razem płacą rachunki.

Pieniądze nie mają specjalnego znaczenia, mamy wspólny budżet, będziemy się nimi cieszyć razem, zobaczymy na co je spożytkujemy - dodał.

Hell's KitchenScreen z Polsat

Więcej o:
Komentarze (12)
Dostał pracę u Amaro, ale chce wyjechać do USA i prawie zaliczył wpadkę podczas oświadczyn. Poznajcie zwycięzcę "Hell's Kitchen"
Zaloguj się
  • jureczek2506

    Oceniono 122 razy 60

    jakoś jej nie trawie z samego wyglądu a z charakterku jaki pokazała tym bardziej

  • czik

    Oceniono 26 razy 18

    kolo fajny i faktycznie najlepszy ale panne to ma okropna jak gadała z taką zaciętą gębą to ja bym biła i uciekała. jak z gansta filmu miny i teksty.

  • observer

    Oceniono 43 razy 11

    Gratulacje ! Zasłużone zwycięstwo !
    Wszystkiego najlepszego na niełatwej drodze rozwoju i oby szczęśliwego powrotu do Polski , na swoje miejsce , po wszystkich tych doświadczeniach !

  • kika2025

    Oceniono 20 razy 8

    Po nieciekawym występie narzeczonej Łukasza w finale Hell's Kitchen, straciłam do niej szacunek. Amaro wiedział, że ta kobieta nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem i klasą. Powinna była z dumą przyjąć wybór konkurentki Łukasza, co do składu finalnego zespołu. Niestety dzidziuś krzyknął nóżką i się wk...ił, że kura domowa ją wygryzła, no i tyle ją widzieli w finale, bo Amaro jej podziękował za tupanie nóżką. Wstyd dziewczyno kojarzysz mi się tylko z brakiem honoru, za to twój partner to twoje przeciwieństwo.

  • witkowski8

    Oceniono 21 razy 5

    Zasłużył na pewno na to, najlepszy zawodnik z tej ekipy

  • stach_79

    Oceniono 95 razy -9

    fajni ludzie a wy nieudacznicy nie macie prawa krytykować!

  • cichwoda

    Oceniono 59 razy -17

    oni juz tak maja, tato byl Ukraincem jeden synek Szwedem, drugi Polakiem a gdy cos pojdzie nie tak to zawsze pod materacem jest paszport z szescioramienna gwiazda...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX