Kuchnia jest miejscem spotkań. Jasna i przestronna, urządzona nowocześnie, ale przytulnie. Idealna do rodzinnych spotkań.
Skóry (przemalowane na skóry egzotycznych zwierząt) przyjechały aż z Nowego Jorku, poduszki - z Toronto. Jednym słowem - na bogato.
Klimat, romantyzm - cała Ewa Kuklińska.
Paweł i Olimpia Burczykowie mieszkają na warszawskim Tarchominie od dziewięciu lat. Wystrój mieszkania zmieniał się wiele razy - pani domu jest dekoratorką wnętrz i chętnie eksperymentuje z przestrzenią. Większość swoich pomysłów, łącznie z tynkowaniem, zrealizowała samodzielnie.
Kuchnia to serce ich mieszkania. Lekko chaotyczna, barwna. Widać, że należy do artysty. Może nawet trochę wyglądająca na kuchnię studentów. Ale taki jest Paweł Burczyk - wiecznie młody.
Paweł i Olimpia Burczykowie w salonie. Przestronnie, duże okna. Każde pomieszczanie jest inne. Kuchnia studencka, sypialnia żywa i oryginalna a salon jak w pałacu.
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Pogrzeb króla Haralda V. Wśród żałobników książę William i Karol Nawrocki
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Odchodzi ze "Szkła kontaktowego". Wiadomo, co się stało
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Robert Janowski, aktor, muzyk, poeta. Popularność przyniosła mu główna rola w musicalu 'Metro'. Występował na scenach wielu teatrów, m.in. Dramatycznego, Ateneum, Romy. Ma na swoim koncie również udział w filmach kinowych i serialach telewizyjnych, m.in. 'Pora na czarownice', 'Nocne graffiti', 'Na dobre i na złe'. Od kilku lat prowadzi teleturniej 'Jaka to melodia'. Fot. Bruno Fidrych / Agencja Wyborcza.pl
Najważniejszy mebel znajduje się w kuchni. Jest nim oczywiście stół. Wszyscy mamy przy nim swoje ulubione miejsca. Gości przyjmujemy w salonie. Fot. Bruno Fidrych / Agencja Wyborcza.pl
Mój gabinet to moja twierdza. Nigdy nie miałem własnego pokoju, więc wreszcie wywalczyłem sobie dziesięć metrów niezależności. Fot. Bruno Fidrych / Agencja Wyborcza.pl