Donald Tusk zrobił to podczas wywiadu. Ekspert: Wbrew zasadom

Donald Tusk w piątek udzielił wywiadu trzem największym stacjom telewizyjnym: Telewizji Polskiej, TVN-owi oraz Polsatowi. Polityk chętnie odpowiadał na zadawane pytania, lecz ekspert dopatrzył się pewnego nietypowego zachowania.
Donald Tusk
Donald Tusk, YouTube/Donald Tusk - kanał oficjalny

Obecna sytuacja polityczna w kraju z pewnością nie należy do łatwych i bezproblemowych. Zwolennicy partii Prawo i Sprawiedliwość uparcie twierdzą, że Kamiński i Wąsik nie powinni przebywać w areszcie mimo tego, że zostali skazani i usłyszeli wyrok. Z racji tego w Polsce doszło do strajków i pod aresztem, w którym przebywają osadzeni codziennie pojawiają się członkowie partii Jarosława Kaczyńskiego. W skutek zaistniałych zdarzeń Donald Tusk postanowił udzielić telewizyjnego wywiadu, w którym bardzo spokojnie i klarownie odpowiadał na zadawane pytania. Uwagę eksperta zwrócił jednak pewien szczegół.

Zobacz wideo Zwolennicy PiSu: Ruda wrona orła nie pokona

Donald Tusk udzielił telewizyjnego wywiadu. Jedna rzecz zwraca uwagę

Trzeba przyznać, że podczas piątkowego wywiadu z Donaldem Tuskiem panowała bardzo spokojna, kulturalna atmosfera. Obyło się bez krzyków, awantur i obelg, od których za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości nie stroniła Telewizja Polska. Tusk nie unikał odpowiedzi na pytania i jednoznacznie można było zauważyć, że stara się uspokoić społeczeństwo. "Najpierw szukał odpowiedzi w przestrzeni, błądził po podłodze, co było wbrew zasadom wystąpień publicznych. Później podnosił wzrok na poszczególnych dziennikarzy. Z tym że nie odpowiadał jednemu, tylko zaczynał odpowiedź od tej osoby, od której usłyszał pytanie, i przenosił wzrok na pozostałych" - wyjawił Mirosław Oczkoś, specjalista w zakresie autoprezentacji, na łamach portalu Plejada.pl.

Donald Tusk uspokaja społeczeństwo. Podczas wywiadu był bardzo spokojny

Na spotkanie z dziennikarzami Donald Tusk wybrał klasyczną i bardzo poprawną stylizację. Pokazał się w ciemnym, doskonale skrojonym garniturze i jasnej koszuli. Nie zabrakło również krawata. Kropką nad i okazała się charakterystyczna przypinka umieszczona na klapie marynarki. Polityka cały czas się uśmiechał i daleko mu było do wrogiej postawy, którą zazwyczaj prezentują politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Dawno nie widzieliśmy takiej rozmowy. Przyzwyczajeni jesteśmy do patologii, do tego, że politycy krzyczą, są nerwy i agresja. Odpowiadają wymijająco na pytania, a Tusk mówił spokojnie. Gdy miał problem z odpowiedzią, nawiązywał do swojej biografii. Zaczynał wypowiedź np. od stwierdzenia: "znacie mnie...", wychodził od szczegółu, ale później odpowiadał na pytanie. To są wyćwiczone triki. Chciał zbudować obraz człowieka, który nad wszystkim panuje, trzyma rękę na pulsie - dodał ekspert na łamach portalu Plejada.pl.
Donald Tusk
Donald Tusk Fot. YouTube.com/@DonaldTusk
Więcej o: