Tomasz Organek od lat zaliczany jest do grona najbardziej uznanych polskich wokalistów i muzyków, reprezentujących scenę rockową i alternatywną. Często jest obecny na trasach koncertowych i albumach "Męskiego Grania". Tworzy piosenki dla swojego zespołu Organek, ale także innych artystów. Za utwór "5 rano", który napisał dla Sławka Uniatowskiego, dostał nagrodę na Festiwalu w Opolu. W najnowszym wywiadzie muzyk przyznał, że nie po drodze jest mu obecnie z Kościołem katolickim i zamierza dokonać apostazji.
O apostazji mówi się w kontekście celebrytów coraz częściej. O tym, że wystąpili, bądź też zamierzają wystąpić z Kościoła, powiedzieli już m.in. Margaret, Katarzyna Warnke, Agnieszka Włodarczyk, Robert Biedroń, Nergal, Renata Dancewicz i Dawid Podsiadło. Do tego grona dołączył także Tomasz Organek. W rozmowie z Polsat News artysta wyznał, że nigdy nie nie czuł bliskiej więzi z Bogiem, a chodzenie do kościoła było efektem konwenansów i obyczajów w małej miejscowości na Suwalszczyźnie.
Nigdy takiej więzi nie potrafiłem nawiązać. Ani z Bogiem, ani z czymś wyższym. Jakiegoś mistycyzmu nigdy we mnie nie było. Będąc ministrantem, już wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Wiedziałem, że odejdę z tego Kościoła wcześniej niż później. To uczciwe podejście do sprawy - wyznał Tomasz Organek.
Muzyk odniósł się też do kwestii obchodzenia Świąt Bożego Narodzenia.
Mnie z tym Kościołem nic nie łączy oprócz pewnych wspomnień, tradycyjnych obrządków, które tam były w domu czy miejscowości. Dla mnie to jest bardzo płytkie, ta obrządkowość. To się wiąże tylko z kilkoma świętami i właściwie to nic nie znaczy. To jest tradycja, która nie wnosi za sobą nic więcej. Ludzie nie są od tego lepsi, mądrzejsi, prawdziwsi - powiedział Tomasz Organek w wywiadzie z Katarzyną Zdanowicz.
Nie zmienia to jednak faktu, że Tomasz Organek lubi obrządki związane z czasem świąt.
Bardzo lubię choinkę, Mikołaja - tradycja jest fajna, wyznacza pewne okresy w życiu, pewien cykl, w którym żyjemy i to jest fajne. Ale za nią nic nie idzie, to są puste święta. Bo ludzie od tego nie robią się lepsi - podkreślił Tomasz Organek.
Do decyzji muzyka z pewnością przyczyniły się także afery, z którymi w ostatnich latach wiązany jest Kościół katolicki.
Od kilkunastu lat Kościół katolicki zaczął się mocno kompromitować. Afery pedofilskie, majątkowe, poprzez postawę obecnego papieża wobec wojny w Ukrainie. To wszystko jest niejasne - dodał Tomasz Organek.
Piosenkarz podkreślił też, że chce opuścić Kościół, ponieważ nie chce autoryzować tego, w jaki sposób jest prowadzony.
Więcej o tej sprawie przeczytasz na stronie głównej Plotek.pl.
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Skończył się program Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Wyniki oglądalności nie powalają
Matylda Damięcka "uderza" w Polaków najnowszą grafiką. "Cebulaki"
Była gwiazdą TVN24. Teraz gorzko wspomina ten czas. "Recepta na katastrofę"
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
Opozda pokazała zdjęcia sprzed dziesięciu lat. Bardzo się zmieniła?
Oto najlepsze stylizacje na Złotych Globach 2026. Gomez zachwyciła elegancją, ale spójrzcie na bluzkę Blunt
Krzywonos trafiła do szpitala. Opublikowała poruszające nagranie