Więcej o metamorfozach gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Tomasz Kammel od kilku miesięcy bardziej przykłada się do ćwiczeń. Dziennikarz zaczął trenować, ale nie na siłowni, a w domowym zaciszu. Postępy relacjonuje na Instagramie i właśnie tam jakiś czas temu pochwalił się, że schudł i wyrzeźbił swój brzuch. Jak sam przyznał, zamienił trzy kilogramy tłuszczu w dwa kilogramy mięśni. To oczywiście nie koniec pracy, a dopiero początek. Co zainspirowało dziennikarza do zmiany stylu życia?
Tomasz Kammel w najnowszym wywiadzie zdradził, co skłoniło go do rozpoczęcia ćwiczeń. Co ciekawe, inspiracją okazały się reklamy w internecie.
Dostawałem reklamy na Instagramie, na których mężczyźni w dojrzałym wieku, po 20 tygodniach, ulegali wielkiej transformacji fizycznej. Postanowiłem zobaczyć, czy jest to tylko reklama, czy coś jest na rzeczy. Zacząłem ćwiczyć mocno, żeby się przekonać i okazało się, że poza tym, że muskuły rosną, to ma całą masę innych zalet. Aczkolwiek dalej uważam, że to są tylko reklamy - mówił w rozmowie z JastrzabPost.
Czyżby za metamorfozą dziennikarza stały również zmiany w życiu prywatnym? Gdy rozmowa zeszła na ten temat, Tomasz Kammel szybko zakończył wątek.
Ja nie chcę pozostać tajemniczy. Ja po prostu na ten temat nie rozmawiam - swkitował.
Też jesteście pod wrażeniem metamorfozy Tomasza Kammela?
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Miller mieszka luksusowo, ale wnętrza nie są z katalogów. Ogród robi wrażenie
Wnuczka legendy sportu usłyszała wstrząsającą diagnozę. Przeszła przez piekło bólu i strachu
Rozenek prosi Krupę o nazwiska celebrytów, którzy zarabiają na pomocy psom. W komentarzach armagedon
Miał być kinowy hit, a wyszedł kit? Tak sprzedają się bilety na film o Melanii Trump
Gwiazda "Alternatywy 4" ma problemy ze zdrowiem. Trafiła do szpitalnej części w domu opieki
Była ikoną telewizji, dziś niemal nie wychodzi z domu. "Jestem sama jak palec"
Pałys o tym, jaki był Kotys. Wspomina dzień jego śmierci. "To było straszne"