Niecałe dwa tygodnie temu Jarosław Kaczyński pojawił się w studio "Pytania na Śniadanie". Rozmowę z liderem PiS przeprowadzili Monika Zamachowska i Michał Olszański. Prezenter następnie udzielił komentarza serwisowi naTemat, w którym skrytykował wywiad z politykiem. Branżowy serwis Wirtualnemedia.pl dowiedział się, że dziennikarz dostał od szefostwa zakaz wypowiadania się w mediach.
Niestety, nie mogę rozmawiać z mediami. Od kierownictwa "Pytania na śniadanie" dostałem dzisiaj ustny zakaz rozmawiania z jakimikolwiek mediami. Stanowczo odsyłam więc do rzecznika prasowego TVP - mówił wówczas Olszański.
W kuluarach mówiło się też, że dziennikarzowi groziło nawet zawieszenie. Choć sprawa przycichła, poprosiliśmy o komentarz Annę Popek, która przez lata tworzyła z Olszańskim duet prowadzących w "PnŚ". Gwiazda TVP przyznała, że jej kolega postąpił nierozsądnie.
Bez względu na to, w jakim portalu, czy telewizji się pracuje, nie należy mówić źle o pracodawcy, chyba, że chcemy się z nim pożegnać. Ja bym na pewno nie komentowała tego, co zrobiłam na antenie - zwłaszcza w taki sposób. Michał jest lubiany, myślę, że zwierzchnicy podejdą łagodnie do tej sytuacji. Szkoda byłoby stracić takiego dziennikarza. Jednak powściągliwość w naszym zawodzie czasem jest wskazana - powiedziała Anna Popek w rozmowie z Plotkiem.
Chcecie dowiedzieć się więcej? Obejrzyjcie całą rozmowę.
AD
Koroniewska i Dowbor porzucili dom na rzecz luksusowego apartamentu w stolicy. 3,5-metrowa wyspa to początek
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Była mistrzyni świata oskarżona o oszustwa. Do sądu trafił akt oskarżenia
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Prezydent nie powinien pokazywać się w ubraniach z logo "Nowrocky"? Prawnik przestrzega