Joanna Krupa trafiła do szpitala. Potem musiała się z tego tłumaczyć. "Zostałam oskarżona o kłamstwo"

Joanna Krupa opublikowała poruszający wpis na temat swojego pobytu w szpitalu. Modelka i jurorka "Top Model" przyznała, że została oskarżona o kłamstwo i musiała się tłumaczyć. Teraz żąda przeprosin.
Joanna Krupa trafiła do szpitala. Potem musiała się z tego tłumaczyć
www.instagram.com/joannakrupa

W ostatnim czasie Joanna Krupa otworzyła się na temat swojej relacji z byłym już mężem i ojcem jej córki, Douglasem Nunesem. Okazuje się, że ich stosunki są dalekie od nawet poprawnych, ona sama nazywa je "toksycznymi". Były mąż utrudnia jej nawet wyjazdy z córką do Polski. - Nawet jak teraz jechałam do Polski, musiałam bardzo dużo pieniędzy wydać na adwokata, żeby dostać pozwolenie, żeby mnie puścił z nią na te sześć tygodni. Dla mnie to był szok, bo odkąd się urodziła ze mną jeździ - wyznała w rozmowie z Kozaczkiem, podkreślając, że nie jest jej łatwo. Z kolei 2 sierpnia Krupa poinformowała, że ze względu na problemy zdrowotne nie mogła wrócić z Polski do USA, przez co została oskarżona o kłamstwo. 

Zobacz wideo Krupa wspomina katolicką szkołę. Był rygor?

Joanna Krupa trafiła do szpitala. Musiała mierzyć się z poważnymi oskarżeniami 

Joanna Krupa opublikowała emocjonalny post na Instagramie, w którym przekazała, że podczas pobytu w Polsce zmagała się z problemami zdrowotnymi i trafiła do szpitala. Miała jednak liczyć na wsparcie najbliższych. "W miniony wtorek trafiłam do szpitala w Polsce, gdzie zostałam na noc z powodu nagłego zabiegu. To był jeden z najtrudniejszych tygodni w moim życiu. Na szczęście przez jakiś czas towarzyszyły mi moja siostra i moja menedżerka" - przekazała w poście. 

Modelka musiała jednak mierzyć się z oskarżeniami o kłamstwo. "Podczas gdy zmagałam się z bólem fizycznym i emocjonalnym, zostałam oskarżona o kłamstwo na temat mojego pobytu w szpitalu. Usłyszałam również, że zmieniłam lot z piątku na poniedziałek tylko po to, aby zatrzymać moją córkę w Polsce o trzy dni dłużej, a nie dlatego, że w piątek wróciłam do lekarza na wizytę kontrolną i postanowiłam nie podejmować niepotrzebnego ryzyka podczas rekonwalescencji" - napisała rozgoryczona celebrytka.

Joanna Krupa musiała udowadniać, że znajdowała się w szpitalu

W dalszej części wpisu modelka zaznaczyła, że zamiast skupiać się na tym, by wrócić do zdrowia, musiała wykazać, że rzeczywiście trafiła do szpitala. "To, że w jednym z najbardziej bolesnych momentów mojego życia musiałam tłumaczyć się i być podważana, było niezwykle bolesne. Nie tak wyobrażałam sobie mój ostatni tydzień w Polsce. To podróż, której nigdy nie zapomnę" - czytamy. "Nadal uważam, że należą mi się przeprosiny" - dodała na koniec Krupa.

Więcej o: