Mery Spolsky zawiedziona brakiem nominacji do Fryderyków. "Przykro mi"

24 marca poznaliśmy nominacje do Fryderyków. Na liście zabrakło albumu Mery Spolsky. Wokalistka nie kryła rozczarowania.
Mery Spolsky
Mery Spolsky zawiedziona brakiem nominacji do Fryderyków. 'Przykro mi' / Fot. KAPIF

Nominacje do Fryderyków wywołały lawinę komentarzy. W kategorii Album Roku (Pop) wyróżnieni zostali m.in. Maryla Rodowicz wraz z gośćmi za album "Niech żyje bal" oraz Wiktor Dyduła za "Tak, jak tutaj stoję". Na nominację za Album Roku (Pop alternatywny) mogła liczyć m.in. Kasia Lins za "Obywatelkę K.L.". Dla wielu osób sporym zaskoczeniem okazało się pominięcie Mery Spolsky. Co na to wokalistka?

Zobacz wideo Piaseczny o festiwalach. Ma jasne zdanie

Mery Spolsky opublikowała nowy post. "Najważniejsze, że wy słuchacie"

Pod koniec 2025 roku Mery Spolsky wypuściła swój czwarty album studyjny "Kocham Polskę". Na płycie znalazły się m.in. piosenki "Życzę Ci" oraz "Wkurza mnie". Mimo sporego sukcesu album nie dostał nominacji do Fryderyków. Wokalistka odniosła się do sytuacji w nowym poście opublikowanym na Facebooku. "No i nie ma nominacji za 'Kocham Polskę'. Przykro mi, ale trudno. W takich sytuacjach zawsze się mówi, że 'nie o nagrody chodzi" - napisała Mery Spolsky i zwróciła się do swoich fanów, którzy ją wspierają. "Najważniejsze, że wy słuchacie, jesteście i będziecie" - skwitowała w poście zamieszczonym na Facebooku. 

Pod publikacją pojawiło się sporo komentarzy od zawiedzionych internautów. "Szkoda. Ale w przyszłości na pewno zdobędziesz i Fryderyka i gąszcz nagród. Ty jako niezwykle utalentowana osoba zasługujesz jak mało kto", "Szkoda, ale nie zatrzymuj się Mery", "Niemożliwe", "I tak jesteś najlepsza" - czytamy. 

Mery Spolsky o płycie. "Musimy odzyskać patriotyzm"

W 2025 roku Mery Spolsky udzieliła wywiadu dla "Vogue'a", w którym opowiedziała o płycie "Kocham Polskę". "To będzie moja własna celebracja w kontrze do tych niezbyt radosnych nastrojów panujących na ulicach" - komentowała. Wspomniała o patriotyzmie. "Tak, musimy odzyskać patriotyzm. Zabrać głos z drugiej strony. Nasze symbole narodowe – flaga, orzeł – trochę trącą myszką. Zostały zawłaszczone przez złość. Chciałabym na nie spojrzeć od innej strony. Flaga amerykańska czy brytyjska stały się ikonicznym elementem popkultury. Dlaczego nie możemy tak potraktować naszej flagi? Tak, żeby znów była wspólna" - dodała wokalistka. 

Więcej o: