Smutne informacje trafiły w poniedziałkowy wieczór do mediów. Nie żyje Janusz Ratajczak - ceniony śpiewak operowy i wieloletni solista Opery Nova zginął w wypadku drogowym pod Bydgoszczą. Do dramatycznego zdarzenia doszło 23 marca na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Przyłubie, gdzie zderzyły się aż cztery pojazdy. Informacje o śmierci artysty pojawiły się jeszcze tego samego dnia wieczorem, potwierdzając najgorsze obawy. Mężczyzna miał 64 lata.
Śmierć Janusza Ratajczaka była tragiczna. Okoliczności wypadku są niezwykle wstrząsające. "Auto spadło z pięciometrowej skarpy. O godzinie 16:08 nastąpiło zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem czterech pojazdów: trzech osobowych i ciężarowego Mercedesa. I to od niego się wszystko zaczęło. Kierujący Mercedesem jadąc w kierunku Torunia, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do zderzenia bocznego z prawidłowo jadącym z naprzeciwka samochodem marki Skoda" - relacjonowała "Faktowi" nadkom. Lidia Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.
"Następnie Skoda zderzyła się z pojazdem marki Seat jadącym za pojazdem ciężarowym. A w tym samym czasie samochód ciężarowy Mercedes uderzył w jadący z naprzeciwka pojazd marki Audi, który wypadł z drogi i spadł z pięciometrowej skarpy" - przekazała.
"Niestety kierujący pojazdem Audi 63-latek, mieszkaniec naszego powiatu, poniósł śmierć na miejscu. Pozostali uczestnicy nie doznali żadnych obrażeń" - czytamy w "Fakcie".
Policja udostępniła również wstępne ustalenia dotyczące uczestników zdarzenia. "Kierujący byli trzeźwi a od kierującego pojazdem ciężarowym pobrano krew do badań w szpitalu. I w tej sprawie będzie prowadzone postępowanie dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym" - przekazała "Faktowi". nadkom. Kowalska.
Śmierć Janusza Ratajczaka to ogromna strata dla środowiska muzycznego i jego uczniów. W sieci pojawiło się wiele kondolencji i smutnych słów od wiernych fanów, rodziny i przyjaciół.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze