Zaczęło się od wpadki i odmowy. Nikt nie wierzył w ten związek. Przetrwali wszystko

Ich historia zaczęła się od chłodnego dystansu i niechęci, a przerodziła w jedno z najbardziej niezwykłych uczuć w polskim świecie artystycznym. Choć wielu nie wierzyło w ten związek, przetrwał ponad trzy dekady.
Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek, Fot. Wojtek Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl
Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek, Fot. Wojtek Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl

Miłość w świecie show-biznesu często bywa krótkotrwała i burzliwa. W tym przypadku było inaczej. Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek stworzyli relację, która mimo trudnych początków przetrwała próbę czasu i stała się symbolem trwałego uczucia.

Zobacz wideo Leszczak jest w nowym związku. Tak dała szansę miłości po rozstaniu

Zaczęło się od odmowy i niezręcznej sytuacji. Pierwsze spotkanie nie zapowiadało wielkiej miłości

Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek poznali się na planie filmu "Spotkanie w Bajce". Na początku nie było między nimi żadnej chemii, a młoda aktorka podchodziła do starszych kolegów z dużą ostrożnością. Kiedy Holoubek i Andrzej Łapicki zaprosili ją na kawę, zdecydowanie odmówiła i w stresie wpadła w szklaną szybę. Wydarzenie zapadło w pamięć aktora na długo. Choć początek był daleki od romantycznego, właśnie wtedy zaczęła się historia, która z czasem całkowicie zmieniła ich życie.

Listy miłosne zmieniły wszystko. Uczucie przyszło niespodziewanie

Holoubek nie zrezygnował i postanowił zdobyć serce Zawadzkiej w bardziej subtelny sposób. Zaczął pisać do niej pełne emocji listy, które stopniowo przełamywały dystans. To właśnie czułe słowa i wytrwałość sprawiły, że aktorka zakochała się, choć początkowo nie była do tego przekonana.

Kiedy ich uczucie wyszło na jaw, środowisko nie kryło zaskoczenia. Różnica wieku wynosząca ponad 20 lat oraz wcześniejsze związki aktora budziły kontrowersje. Wielu znajomych było przekonanych, że relacja szybko się zakończy i nie przetrwa próby czasu. Mimo plotek i presji otoczenia para zdecydowała się być razem. W 1973 roku wzięli ślub, a kilka lat później na świat przyszedł ich syn Jan.

35 lat razem i miłość, która nie zniknęła. Aktorka do dziś o nim pamięta

Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek przeżyli razem 35 lat, aż do śmierci aktora w 2008 roku. Ich relacja opierała się nie tylko na miłości, ale też na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu. Aktorka podkreślała, że przy mężu nigdy nie czuła się gorsza i to on dawał jej poczucie bezpieczeństwa. Po jego odejściu długo nie mogła pogodzić się ze stratą. Z czasem znalazła ukojenie w pisaniu, ale uczucie nie zniknęło. Jak przyznaje, miłość nie kończy się wraz ze śmiercią, tylko zmienia swoją formę.

- Został we mnie jako człowiek. Odeszła ode mnie jego fizyczność, ale wszystko to, co z niego czerpałam, a on ze mnie, nie znikło przecież z momentem jego odejścia. Ta wymiana nadal trwa. Uczucia do osoby, która odeszła, nie giną. Miłość nie kończy się wraz ze śmiercią, tylko przechodzi w duchowy wymiar. Tak myślę i tak czuję - opowiadała Magdalena Zawadzka na łamach Plejady.

 

Syn Magdaleny Zawadzkiej i Gustawa Holoubka, Jan Holoubek, kontynuuje rodzinną tradycję. 48-latek to jeden z najsłynniejszych współczesnych polskich reżyserów i operatorów. W ostatnich latach uznanie zdobyły m.in. seriale "Rojst", "Wielka woda" i "Heweliusz", które wyreżyserował. Obecnie pracuje nad produkcją "Dziki, dziki wschód".

Więcej o: