Nowe doniesienia przed pogrzebem Magdaleny Majtyki. To nie była decyzja rodziny

17 marca odbędą się uroczystości pogrzebowe Magdaleny Majtyki. Do mediów trafiły informacje na temat mszy świętej w intencji zmarłej.
Magdalena Majtyka
Nowe doniesienia przed pogrzebem Magdaleny Majtyki. Chodzi o mszę / Fot. Instagram / majtykamagda

Magdalena Majtyka była popularną aktorką, która występowała m.in. w serialu "Na Wspólnej". Jej ciało znaleziono w lesie we wsi Biskupice Oławskie. Sprawą cały czas zajmuje się prokuratura. - Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon, co oznacza, iż muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histologiczne i toksykologiczne po to, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej - mówił 9 marca prokurator Damian Pownuk. Wiadomo, jak będą wyglądać uroczystości pogrzebowe aktorki. 

Zobacz wideo Poruszające sceny na pogrzebie Kołaczkowskiej. Tak pożegnał ją tłum

Magdalena Majtyka nie żyje. "Aktorka zostanie pożegnana..."

W sieci widniała wiadomość o tym, że rano w dniu pogrzebu Magdaleny Majtyki odbędzie się msza święta w intencji zmarłej w kościele na Wojszycach. Z nowych informacji wynika, że nabożeństwo nie zostało odprawione. "Ta msza nie odbyła się i aktorka zostanie pożegnana podczas świeckiej uroczystości zorganizowanej przez najbliższych" - przekazał "Super Express". Warto podkreślić, że według wcześniejszych i nieoficjalnych ustaleń Radia VOX FM, pogrzeb będzie miał charakter świecki i odbędzie się bez udziału osoby duchownej. Ceremonia rozpocznie się o godz. 12 w kaplicy na Cmentarzu Komunalnym Grabiszyn.

Poruszające słowa szwagra Magdaleny Majtyki. Wspomniał o wsparciu

W programie "Uwaga!" wyemitowano reportaż poświęcony Magdalenie Majtyce, w którym wystąpił jej szwagier. Opowiedział o trudnych momentach, z jakimi mierzy się jego rodzina. - Cała rodzina moja siostra, moja mama, mama Magdy, siostra Magdy, jej mąż, mamy rozpisane zadania, kanały komunikacji. Każdy robi wszystko, żeby przede wszystkim mój brat i jego córka byli zaopiekowani - wspomniał i wyjawił, że razem z bliskimi mogli liczyć na ogromne wsparcie ze strony ludzi. - Spotkało nas tyle ciepła i tyle dobra od ludzi, że to nam daje energię. Poczucie, że może ten świat jeszcze nie oszalał i że jednak z tej tragedii powstanie coś dobrego - dodał. 

Artykuł aktualizowany.

Więcej o: