Lil Masti urodziła. Zdradziła płeć i imię dziecka

Jesienią 2025 roku Lil Masti ogłosiła, że spodziewa się drugiego dziecka. W kolejnych tygodniach influencerka relacjonowała w sieci przygotowania do porodu i chętnie opowiadała o swojej ciąży. Teraz influencerka poinformowała, że razem z mężem Tomaszem Woźniakowskim powitali na świecie syna.
Lil Masti
instagram.com/lilmasti

Aniela Woźniakowska, znana w internecie jako Lil Masti, 7 marca przekazała, że urodziła drugie dziecko. Influencerka poinformowała swoich obserwatorów w mediach społecznościowych, że jej syn przyszedł na świat na początku marca. Przy okazji opublikowała również zdjęcie ze szpitala, na którym widać ją razem z nowo narodzonym dzieckiem.

Zobacz wideo Ada Sułek wyznaje, że ciąża była dla niej zaskoczeniem. "Byłam w najlepszym sportowym wieku"

Lil Masti urodziła. Pokazała zdjęcie z synem ze szpitala

W sobotę Lil Masti poinformowała fanów o narodzinach syna. Zdradziła przy okazji, jakie imię wybrała dla swojej pociechy. "Hektor Woźniakowski - 03.03.2026 r. Witaj na świecie, maluszku!" - napisała na Instagramie. Influencerka zdecydowała się również na bardzo osobiste wyznanie. "Spełniło się moje marzenie - urodziłam siłami natury! To było nie tylko bolesne, ale i niesamowicie piękne doświadczenie. Ból, który odczuwałam, był tak intensywny, że wydawało się, jakby moje ciało miało się rozerwać. Ale każda sekunda tej walki była tego warta!" - dodała, nie kryjąc podekscytowania.

Influencerka zdradziła również, że chłopiec urodził się zdrowy i otrzymał maksymalną liczbę punktów w skali Apgar. "Owocem tej drogi jest cudowny, zdrowy i silny Hektor. 10 na 10 punktów w skali Apgar - to dla mnie największy powód do dumy! Co więcej, nasz mały bohater postanowił przyjść na świat trzy tygodnie przed terminem, pokazując, jak bardzo chciał być z nami" - podsumowała.

Lil Masti w 2023 urodziła córkę. Tak wspominała pierwszy poród

Poza synem Hektorem Lil Masti ma także dwuletnią córkę, Arię. Dziewczynka przyszła na świat 24 sierpnia 2023 roku. Influencerka przyznała wówczas, że dzień porodu był dla niej bardzo trudny i pełen emocji. Mimo to, mogła liczyć na wsparcie ukochanego. "(...) Tomek był ze mną cały czas podczas porodu, przy tych lepszych i gorszych chwilach. Cały czas o mnie dbał, wspierał i zachowywał przy tym ogromny spokój. Gdy dowiedzieliśmy się, że konieczne jest zrobienie natychmiastowego cięcia cesarskiego, spanikowałam, a on dalej zachowywał spokój, powtarzając mi, że wszystko będzie dobrze" - relacjonowała.

Więcej o: