Neil Sedaka zmarł w wieku 86 lat w piątek 27 lutego 2026 roku w Los Angeles. Smutne wieści o śmierci artysty przekazali jego najbliżsi. "Nasza rodzina jest zdruzgotana nagłą śmiercią naszego ukochanego męża, ojca i dziadka, Neila Sedaki" - poinformowali w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie muzyka.
"Był prawdziwą legendą rock and rolla, inspiracją dla milionów, ale przede wszystkim, przynajmniej dla tych z nas, którzy mieli szczęście go poznać, niesamowitym człowiekiem, za którym będziemy bardzo tęsknić" - mogliśmy przeczytać w dalszej części wpisu rodziny Sedaka. W komentarzach prędko pojawiło się wiele poruszających wpisów od fanów.
"Neil Sedaka, muzyka mojego dzieciństwa. Modlę się za całą jego rodzinę", "Absolutna legenda i piękny człowiek", "Straszne wieści, straciliśmy prawdziwą ikonę! Dziękuję za twoją muzykę! Spoczywaj w pokoju", "Napisał ścieżkę dźwiękową naszego życia", "Proszę, powiedzcie, że to nieprawda. Moje serce jest całkowicie złamane", "Bardzo kochałam Neila! Zawsze się cieszyłam, kiedy coś wrzucał... Kiedy grał na pianinie..." - pisali internauci. Przypomnijmy, że kariera Sedaki trwała nieprzerwanie od 1957 roku. W latach 50. i 60. muzyk był jednym z najpopularniejszych artystów w branży na całym świecie. Stworzył m.in. takie hity jak "Oh! Carol", "Breaking Up Is Hard to Do", "Calendar Girl" oraz "Laughter in The Rain".
Co ważne, rankiem w piątek 27 lutego Sedaka trafił do szpitala w Los Angeles. Jak przekazał portal TMZ, departament szeryfa West Hollywood wyjawił, że ratownicy medyczni przewieźli muzyka do placówki o 8, gdzie otrzymał potrzebną pomoc. Powodem interwencji ratowników był fakt, iż stan zdrowia Sedaki miał nagle się pogorszyć. Choć początkowo informowano, że artysta miał powoli dochodzić do siebie, nie wiemy, co dokładnie doprowadziło do jego śmierci. Rodzina wciąż nie zabrała w tym temacie głosu.
Alicję Janosz ostrzegano przed Wojewódzkim. "To mnie zwaliło z nóg"
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
To działo się na zajęciach z Zapendowską. Janosz po latach wyjawiła szczegóły
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Ralph Kaminski oburzony tym, co spotkało go w Krakowie. "Zaraz dostaniesz w pysk"
Ponownie przesłuchali kierowcę z wypadku, w którym zginął Litewka. Wiadomo, co powiedział
Po odwołanym występie wybuchła burza. Kabaret Skeczów Męczących reaguje na krytykę
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje