Kalińczak dostała pod zdjęciem nieproszone gratulacje. Bezbłędnie zgasiła internautów

Część internautów opacznie zinterpretowała opublikowane przez Kamilę Kalińczak zdjęcie. Choć w poście dziennikarki nie pojawiła się absolutnie żadna sugestia, niektórzy i tak pospieszyli z gratulacjami.
Kamila Kalińczak odpowiedziała internautom
Kamila Kalińczak odpowiedziała internautom, Instagram/kamilakalinczak

Kamila Kalińczak to dziennikarka, która przed laty zyskała rozpoznawalność dzięki pracy w TVN24. Dziś pracuje m.in. jako trenerka wystąpień publicznych, a bardzo dużą popularnością w mediach społecznościowych cieszy się jej cykl "ĄĘ", w którym uczy zasad poprawnej polszczyzny. Kalińczak dzieli się na Instagramie również kulisami prywatnego życia. Jak wyjawiła w ostatnim nagraniu, pod jednym ze zdjęć, które zamieściła, pojawiła się niespodziewanie masa gratulacji. Dziennikarka stanowczo zareagowała.

Zobacz wideo Co myśli o zmianach?

Kamila Kalińczak odpowiada internautom. Poszło o zdjęcie

Kamila Kalińczak opublikowała na Instagramie post, w którym serią zdjęć i filmików podsumowała tegoroczny styczeń. Ten miesiąc był dla niej szczególnie ważny, bo w styczniu adoptowała pieska ze schroniska - kundelka o wdzięcznym imieniu Środa. W poście dziennikarki znalazło się m.in. jej zdjęcie, na którym leży na kanapie ze szczeniaczkiem w objęciach. Jak się okazuje, niektórzy internauci opacznie zinterpretowali ten kadr. 5 lutego Kalińczak zamieściła na Instagramie filmik, w którym wyjawiła, że po publikacji wspomnianej fotografii, zaczęły napływać do niej gratulacje.

- Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie gratulacje, które pojawiają się pod tym zdjęciem i które wciąż przychodzą do mnie w wiadomościach prywatnych od państwa - zaczęła. - Jednocześnie zapewniam, że i ja, i Środa, i moje wzdęcie spotęgowane przez pierwszy dzień okresu czujemy się bardzo dobrze. Łączę serdeczności - przekazała Kalińczak z uśmiechem.

Fanki dziękują Kamili Kalińczak za reakcję

Pod nagraniem Kamili Kalińczak pojawiło się bardzo dużo entuzjastycznych komentarzy. Część kobiet chwaliła dziennikarkę za sposób, w jaki zareagowała na tę sytuację. Inne dziękowały jej za nagłośnienie problemu, który również je spotyka. "Najlepsza odpowiedź na tego typu komentarze, jaką kiedykolwiek przeczytałam/zobaczyłam. Jest pani mistrzynią, pani Kamilo!", "Cudowna wypowiedź, dziękuję. Przy endometriozie spotykam się z tym na co dzień", "A ja dziękuję za mówienie o tym głośno. Normalizujmy to, że brzuch nie zawsze musi być płaski. I często nawet nie jest" - możemy przeczytać.

Więcej o: