Mateusz Hładki był gościem ostatniego odcinka "Galaktyki Plotek". Jednym z poruszonych tematów w podcaście była kwestia mobbingu w TVN. Przypomnijmy, że przed laty sprawę tę nagłośniła Anna Wendzikowska. - Doświadczyłem bardzo niefajnych zachowań. Ja bym powiedział, że to był taki "mobbing w białych rękawiczkach" - wyznał w rozmowie z Marcinem Wolniakiem Hładki. Powrót do tak ważnego tematu w obecnych czasach, nie umknął uwadze Wendzikowskiej.
Do słów Hładkiego odniósł się również w rozmowie z Plotkiem pracownik "Dzień dobry TVN" Damian Maliszewski. Mężczyzna także potwierdził słowa kolegów po fachu, gdyż wszyscy mieli do czynienia w pracy z tymi samymi osobami. - Cieszę się, że po Ani Wendzikowskiej Mateusz jest kolejną osobą, która ma odwagę publicznie powiedzieć o tym, czego doświadczył. Spotkałem w innym miejscu pracy te same osoby, o których mówi Mateusz i gdyby nie jego wsparcie, nie wiem, jak prędko zdobyłbym się na odwagę, postawił granice i powiedział, że się na te nieakceptowalne zachowania nie zgadzam - powiedział nam Maliszewski.
Wypowiedzi Hładkiego i Maliszewskiego znalazły się w artykule: "Hładki wyznał prawdę o mobbingu w stacji. Teraz Maliszewski zabrał głos. 'Ludzie bali się mówić'". Na instagramowym koncie Plotka udostępniliśmy promujący tekst post. To właśnie pod nim Anna Wendzikowska postanowiła zabrać głos. "Moje serce się cieszy, że to się dzieje. Cisza wspiera sprawców - wszystkiego, żeby nie było. A prawda zawsze się obroni… chociaż czasami to trochę trwa" - skomentowała jasno dziennikarka.
We wspominanym wywiadzie Hładkiego w "Galaktyce Plotek" również padł temat doświadczeń Wendzikowskiej. Dziennikarz jasno ocenił jej postawę. - Anka powiedziała o wszystkim już po fakcie, była taką sygnalistką. Myślę, że dobrze zrobiła - skomentował. Hładki czuje przy tym spory żal do osób, które wcześniej nie zareagowały ws. mobbingu. - Mam żal do ludzi, którzy wiedzieli o tym, co się działo i mogli coś zrobić, a nie robili nic. Bali się, jestem o tym przekonany. Szanuję tych, którzy mieli odwagę powiedzieć, że coś jest nie tak, aczkolwiek nic to nie zmieniało. Dla Anki mam natomiast duży szacunek - skwitował prezenter.
Zgodnie z polskim prawem mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika, lub skierowane przeciwko niemu, które polegają na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu go. Mobbing występuje, gdy działania te lub zachowania wywołują u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodują lub mają na celu jego poniżenie, lub ośmieszenie, a także izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Mobbing może mieć formę biernego zachowania.
O mobbingu należy powiadomić dział personalny (HR) lub przełożonego, a jeśli to on jest mobberem - kierownictwo wyższego szczebla. Skargę na naruszanie praw pracowniczych można też zgłosić do Państwowej Inspekcji Pracy.
Przewodnik PIP na temat mobbingu pomaga rozpoznać, czy jest się jego ofiarą, wskazuje, jak sobie radzić i jak przygotować się do procesu sądowego. W Państwowej Inspekcji Pracy można również zasięgnąć pomocy prawnej - porady są udzielane od poniedziałku do piątku w godz. od 9.00 do 15.00.
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Suknia ślubna córki Scorupco i Czerkawskiego kradła spojrzenia. Stylistka dostrzega "jeden romantyczny element za dużo"
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"
Fabijański chce jechać na Eurowizję?! Fani wydali werdykt
Partnerka Łukasza Litewki wspomina chwile po wypadku. "Pani jest nikim"
Anna Kalczyńska wraca do gry! Dziennikarka właśnie dostała ważną fuchę w Polsacie
Dwa małżeństwa Jana Frycza zakończyły się rozwodem. Trzecią żonę rzadko pokazywał. Tak wygląda
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty