Zapowiedź nowej ekranizacji "Nocy i dni", którą reżyseruje Kamila Tarabura, wywołała prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Kultowa powieść Marii Dąbrowskiej, od dekad uznawana za jedno z najważniejszych dzieł polskiej literatury, ponownie trafi na ekran - tym razem w serialowej wersji dla Netfliksa. Jak się okazało, największe emocje wzbudziło ogłoszenie obsady.
W rolach Barbary i Bogumiła Niechciców zobaczymy Jaśminę Polak oraz Tomasza Schuchardta. Decyzja twórców natychmiast została zestawiona z legendarnymi kreacjami Jadwigi Barańskiej i Jerzego Bińczyckiego z ekranizacji Jerzego Antczaka sprzed blisko 50 lat. Dla wielu widzów tamta wersja pozostaje niedoścignionym wzorem. Rozmowy wokół filmu dodatkowo podsycił wpis Doroty Zawadzkiej, znanej jako Superniania. Choć sama nie wyraziła jednoznacznej opinii, w komentarzach natychmiast pojawiły się setki głosów - od entuzjazmu po zdecydowany sprzeciw. "Niestety dla mnie 'Noce i dnie' to świętość. Tego arcydzieła nie da się przebić! Więc jak dla mnie wielkie NIE" - napisał jeden z internautów. Część z biorących udział w dyskusji jednak podchodzi do pomysłu z entuzjazmem. "Teraz nie będę sceptyczna, tylko… poczekam", "A ja się bardzo cieszę… To są dzieła zasługujące na nowe ekranizacje" - czytamy.
Jak się okazało, obsadzenie Jaśminy Polak w roli Barbary stało się główną osią sporu. "Bogumił to jak cię mogę… Ale na Barbarę nadawałaby się najbardziej Maja Ostaszewska, Agata Kulesza czy Magdalena Popławska…", "Bogumił ok. Ona nie" - pisali.
Nie zabrakło również głosów krytycznych wobec samej obecności Tomasza Schuchardta w kolejnej ekranizacji klasyki literatury. Część komentujących zwróciła uwagę, że aktor coraz częściej pojawia się w adaptacjach kanonicznych dzieł (wciela się m.in. w Stanisława Wokulskiego w nowej ekranizacji "Lalki"). "Nie, nie. Schuchardt wszędzie. Wokulski, Bogumił, może jeszcze Wołodyjowski, Pan Tadeusz i doktor Wilczur", "Wygląda na to, że pan Tomasz teraz będzie etatowy w ekranizacjach dzieł literatury polskiej. Jest dobrym aktorem, ale boję się, że w przypadku tak ikonicznych ról i w tak krótkim czasie może trochę pobłądzić i my, widzowie razem z nim…" - pisali.
Pojawiły się również wątpliwości, czy aktor, znany ostatnio z mrocznych, brutalnych ról, odnajdzie się w postaci Bogumiła Niechcica. "Wiem, że pan Schuchardt to pewnie dobry aktor, ale z roli prześladowcy do roli ukochanego Bogumiła… Może jednak nie?" - powątpiewali internauci.
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"