Sprawy spadkowe mogą ciągnąć się latami. Często stają się przyczyną rodzinnych konfliktów i długotrwałych sporów. Emocje, niejasne zapisy testamentu oraz brak porozumienia między spadkobiercami sprawiają, że nawet najbliżsi potrafią stanąć po przeciwnych stronach barykady. Ostatnio o swoich doświadczeniach w sądzie opowiedział "Faktowi" aktor Mieczysław Hryniewicz. Okazuje się, że podział majątku nie zawsze musi przebiegać w nerwowej atmosferze.
Jak donosi "Fakt", rodzice Mieczysława Hryniewicza formalnie przepisali cały majątek na siebie nawzajem. O dzieciach - Mieczysławie Hryniewiczu i jego dwóch siostrach nie było żadnych wzmianek. Nie sporządzono również testamentu, który jasno określałby podział. "Mój ojciec zwykł mawiać, że spadkobierców należy niszczyć. Ale nie dotrzymał słowa, coś tam nam zostawił. Jakieś kilkaset metrów działki w Poznaniu i domek" - mówił tabloidowi Hryniewicz. Niektórzy mogliby pomyśleć, że taka sytuacja doprowadzi do wewnętrznego konfliktu. Okazuje się jednak, że Hryniewicz i jego siostry podeszli do całej sprawy ze zdrowym rozsądkiem. "Sami załatwiliśmy to bez problemów, jedną rozprawą w sądzie, a zgoda rodzeństwa zrobiła ogromne wrażenie na sędzinie prowadzącej sprawę. Byłem ja i dwie moje siostry. Było bardzo sympatycznie. Pani sędzina aż się popłakała ze wzruszenia. Powiedziała, że rzadko widzi taką zgodę w rodzinie. Brak testamentu nie musi oznaczać wojny" - wyjaśnił. Nieruchomość została przepisana na siostrę, która opiekowała się rodzicami.
Jakiś czas temu w szczerej rozmowie z portalem film.interia.pl Hryniewicz opowiedział o swoich rodzicach. Aktor zdradził, że żadne z nich nie powstrzymywało go przed pójściem do szkoły aktorskiej. "Mama zawsze mi powtarzała, żebym tylko był szczęśliwy. Z kolei ojciec, który rządził w domu, zapytał jedynie, czy mam na to pieniądze. Czuł się w obowiązku dać mi fach - stąd to technikum. Reszta zależała już ode mnie. Dzisiaj to wszystko wydaje się śmieszne, ale ojciec uważał, że nie zdam matury, a co dopiero mówić o studiach, do tego aktorskich" - wyznał.
Kazik skomentował zachowanie Filipa i Bianki Chajzerów. "To jest prostytucja przecież"
Morawiecki radzi wszystkim "mniej żreć". Dietetyczka nie miała litości
Skargi po programie Wysockiej-Schnepf. Tak nazwano Nawrockiego na antenie TVP
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Idolka nastolatek przez dekadę żyła w sekcie. "Hierarchia, ogrom nadużyć, poddani ze wzrokiem manekinów"
To Telekamery czy gala wręczenia Złotego Ogórka w Leśnej Górze? Bursztynowicz uratowała ten gorzki wieczór
Donald Trump nie wytrzymał. Zaatakował znanego prezentera. "Nieudacznik"
Afera wokół decyzji jury "Tańca z gwiazdami". Maserak: Dostajemy przykaz od produkcji...