Daria Trafankowska, aktorka, która zdobyła popularność dzięki roli siostry oddziałowej Danuty Dębskiej w serialu "Na dobre i na złe", miała zaledwie 50 lat, gdy odeszła po tym, jak zachorowała na nowotwór. 5 stycznia 2026 roku skończyłaby 72 lata. Choć jej kariera zawodowa była udana, życie osobiste nie było już tak proste. Aktorka w trakcie pracy nad nowymi odcinkami serialu przeżywała trudny okres - przygotowywała się do rozwodu, ponieważ jej mąż, Waldemar Dziki, związał się z koleżanką z planu, Małgorzatą Foremniak.
W wywiadzie z Kingą Burzyńską Małgorzata Foremniak wspomniała o jednej z ostatnich rozmów, jakie miała z Darią Trafankowską. Wracały z planu "Na dobre i na złe", kiedy Trafankowska powiedziała coś, co wstrząsnęło jej koleżanką. - Kiedyś Darię odwoziłam do domu. Jedziemy samochodem i Daria mówi tak: "Słuchaj, tak sobie myślę, bo teraz jedziemy, jest lato, a z tego wszystkiego, co już wiem, za rok już nie będę żyła. Nie będzie mnie. To gdzie ja będę?". I tak spojrzała na mnie i mówi: "Gdzie ja wtedy będę?". Wysiadła i ja tak zostałam w tym samochodzie - opowiadała Foremniak.
Choć te słowa były przerażające, Trafankowska potrafiła także zachować nadzieję. Była przekonana, że miłość jeszcze ją spotka. Wierzyła w przepowiednię swojej znajomej tarocistki, która mówiła o nadchodzącej miłości z przeszłości. Daria traktowała to z humorem, ale życie szybko zweryfikowało te słowa - na jednym z przyjęć poznała mężczyznę, który wkrótce skradł jej serce. - Kiedy Jasiek wszedł do pokoju, poczułam, że jest właśnie tym mężczyzną, o jakim podświadomie marzyłam. Usiadł koło mnie, rozpoczął rozmowę. Kilka godzin później oboje byliśmy niemal pewni, że to spotkanie zrewolucjonizuje nasze życie. I nie pomyliliśmy się - wspominała później aktorka.
Trafankowska zmagała się z rakiem trzustki, który niestety z dnia na dzień pogarszał jej stan. Jednak, mimo choroby, aktorka nie porzuciła swojej pasji - do końca nagrywała odcinki "Na dobre i na złe". - Coraz więcej we mnie spokoju. Choroba nowotworowa ma w sobie coś bardzo uczciwego, przy całym jej okrucieństwie. Daje czas na uporządkowanie swojego życia, jakiego nie da wylew czy zawał serca - mówiła. Aktorka zmarła 9 kwietnia 2004 roku, w wieku 50 lat i spoczęła na cmentarzu Powązkowskim.
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Wypowiedź Dębskiego o synu wywołała burzę. Jurksztowicz nie gryzła się w język. "Oczywiście, że miałam żal"
Ujawniono szczegóły szokujących zdjęć Mountbattena-Windsora z akt Epsteina
CCC czyści magazyny na wiosnę. Skórzane buty Lasocki i Rieker teraz za ułamek ceny
Kurzajewski na antenie nagle podzielił się prywatą. Chodzi o willę, którą kupił z Cichopek
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"