Mickey Rourke był niegdyś wziętym aktorem, a także bokserem. Główna rola w filmie "Zapaśnik" przyniosła mu Złoty Glob oraz nominację do Oscara. Dziś celebryta mierzy się z poważnymi problemami finansowymi. Okazuje się, że grozi mu nawet eksmisja. Wszystko przez to, że przestał płacić za czynsz w wynajmowanym domu.
Jak informuje Fox News Digital, Mickey Rourke, a tak właściwie Philip Andre Rourke Jr., w marcu 2025 roku wynajął trzypokojowy dom, za który miał płacić 5200 dolarów miesięcznie. W późniejszym czasie kwota ta wzrosła do 7000 dolarów miesięcznie. 18 grudnia aktor miał otrzymać od właściciela nieruchomości wezwanie do zapłaty (zaległy czynsz opiewa na 59 100 dolarów) lub opuszczenia mieszkania. Sam Rourke nie odniósł się do tej sprawy.
Rourke od dawna boryka się z problemami finansowymi. W wywiadach przyznał, że w czasie pandemii zaciągnął pożyczkę na 500 tysięcy dolarów. Aktor za udział w brytyjskiej edycji "Celebrity Big Brother" miał zażądać astronomicznej kwoty - mówiło się, że to kwota rzędu miliona funtów. Brytyjskie media wyjawiły, że było to jednak 500 tysięcy funtów. Rourke wywoływał skandale i ostatecznie został usunięty z programu, inkasując ledwie 50 tysięcy funtów.
Sam aktor, który przez lata spełniał się jako bokser, mówi, że jest ofiarą niekompetentnego chirurga plastycznego. Ze względu na liczne walki na ringu, miał uszkodzą twarz i postanowił skorzystać z rekonstrukcji. - Miałem pięć operacji na nosie i jedną na zmiażdżonej kości policzkowej. Musiałem mieć chrząstkę pobraną z ucha, aby odbudować nos i kilka operacji, aby wyskrobać chrząstkę, ponieważ tkanka blizny nie goiła się prawidłowo. (...) Większość operacji była po to, aby naprawić bałagan na mojej twarzy z powodu boksu, ale poszedłem do niewłaściwego faceta, który zamiast poskładać moją twarz z powrotem, jeszcze bardziej ją oszpecił - przyznał w rozmowie z "Daily Mail".
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości