Matylda Damięcka z celną noworoczną grafiką. To samo myśli dziś wielu z nas

1 stycznia Matylda Damięcka opublikowała w mediach społecznościowych grafikę noworoczną. Nowe dzieło zwraca uwagę.
Damięcka
Damięcka z noworoczną grafiką. Wystarczyło kilka słów / Fot. KAPIF

Matylda Damięcka na bieżąco wrzuca do mediów społecznościowych grafiki, którymi w wymowny sposób opisuje otaczającą nas rzeczywistość. 27 grudnia zamieściła na swoim instagramowym profilu rysunek ukazujący stos powypadkowych samochodów ułożonych na kształt choinki. "Lepiej wolniej niż wcale" - brzmiał napis na grafice. Pod publikacją pojawiło się bardzo dużo komentarzy internautów. "Ta choinka mocna i celna", "Takie realne", "Grafiki w punkt" - pisali obserwatorzy aktorki. 1 stycznia Matylda Damięcka opublikowała kolejną grafikę. 

Zobacz wideo Sarsa o sylwestrze. Odsłoniła kulisy

Matylda Damięcka z nową grafiką. Wystarczyły jedynie słowa. "Może nie było fajnie, ale za to drogo i mam zgagę"

30 grudnia Matylda Damięcka opublikowała grafiki nawiązujące do nocy sylwestrowej. Skrytykowała osoby, które decydują się na strzelanie fajerwerkami i rzucanie petardami. "Frajerwerki" - brzmiał napis. 1 stycznia graficzka zamieściła na swoim instagramowym profilu obrazek z okazji Nowego Roku. Dzieło Matyldy Damięckiej było minimalistyczne i ograniczyło się do krótkiego napisu, który trafnie podsumowuje presję, jaką wiele osób odczuwa w związku z koniecznością udawanie się na sylwestrowe imprezy. "O Jezu, no może nie było fajnie, ale za to drogo i mam zgagę" - czytamy na grafice zamieszczonej na InstaStories. Po omawianą publikację Matyldy Damięckiej zapraszamy do naszej galerii zdjęć. 

Matylda Damięcka o artystycznych planach. Powiedziała to wprost. "Od Nowego Roku będziemy jeździć"

Pod koniec listopada Matylda Damięcka udzieliła wywiadu dla portalu Interia Muzyka. Opowiedziała o planach związanych z koncertowaniem oraz nową płytą. - W najbliższej przyszłości kończymy trasę. Po Warszawie, w której sold out mieliśmy - wspaniali byli wszyscy - teraz Lublin i Kraków. Kończymy jesienną trasę i siadamy na poważniej do pisania drugiego albumu. Od Nowego Roku będziemy jeździć - jak za starych dobrych czasów - zanim wydamy płytę - mówiła. Damięcka nie ukrywa tego, że ma bardzo ambitne cele. - Zagramy pewnie z 25-50 koncertów, żeby sprawdzić materiał na żywym organizmie, więc wpadajcie i czujcie się wykorzystani, że na was ćwiczymy nowe rzeczy - podsumowała wokalistka i graficzka w wywiadzie. 

Więcej o: