Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach są małżeństwem od 2012 roku. Słynna para połączyła siły również w życiu zawodowym, a efektem tego jest płyta Badacha "Radio Edit", która miała premierę 14 listopada. Kwaśniewska jest autorką tekstów piosenek, które ukazały się na krążku. - Zawsze mam z tyłu głowy, że tekst, który napiszę, to jest tekst, z którym Kuba musi się utożsamić. Mało tego, ludzie będą myśleli, że to są jego słowa, jego myśli. Zależy mi na tym, żeby to było coś, co ja czuję, ale jest zgodne z Kubą - opowiada Aleksandra Kwaśniewska w rozmowie z Plejadą.
W piosence "Ja to wiem", która ukazała się na płycie, Aleksandra Kwaśniewska nawiązała w tekście do swojego ojca - byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. "Niesie się gminna wieść, że to nie praca, talent, tylko teść. (...) Jest w każdej plotce ziarno prawdy, ale co, jeśli ziarnem tym jest imię me oraz wiek" - słyszymy. Kamila Glińska z Plejady zapytała Kubę Badacha, czy ma żal o to, że wciąż wiele osób widzi go wyłącznie przez pryzmat znanych rodziców żony. Badach podkreślił jednak, że zanim on i Kwaśniewska zaczęli się spotykać, miał już ugruntowaną pozycję na scenie muzycznej. Zaznaczył też, że Aleksandra wiedziała, czym się zajmuje - Była fanką i ponoć chodziła nawet na koncerty, ale nigdy się, jak to się mówi, nie wypucowała. (...) Myślę, że już mamy taki staż ze sobą i tyle lat za sobą, że mam z tym luz - skomentował.
Kwaśniewska podkreśliła dodatkowo, że jej mąż od zawsze znał swoją wartość, a poza tym był doceniony przez środowisko. - Ludzie z mojej branży wiedzą kim jestem i co potrafię. Zawsze myślałem, że jeżeli moi kumple i koleżanki, którzy znają się na muzyce, mówią, że to, co robię jest okej, no to dla mnie coś znaczy - uzupełnił Badach. - Z drugiej strony, nie ukrywajmy, mieć teściów, którzy są byłą parą prezydencką, to jest to straszny szpan - dodał żartobliwie.
Z medialnych wypowiedzi Kuby Badacha wynika, że ma znakomite relacje z Jolantą i Aleksandrem Kwaśniewskimi. Muzyk o rodzicach żony zawsze wypowiada się w samych superlatywach. W programie "Kwiatki polskie" zdradził nawet, że jego teściowa ma niesamowity słuch muzyczny, który robi na nim ogromne wrażenie. - Moja teściowa naprawdę znakomicie gwiżdże (...). Robi to świetnie - wyznał Badach. - Na przykład w kuchni leci radio i Mariah Carey zaczyna śpiewać jakieś bardzo poważne przebiegi, to są naprawdę skomplikowane struktury melodyczno-rytmiczne, których ja nie jestem w stanie powtórzyć, a ona to wszystko wygwizduje po prostu jeden do jednego, perfekcyjnie - zdradził.
Tego telefonu w "Szkle kontaktowym" nie przewidzieli. Reakcje prowadzących bezcenne
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Dom z ogrodem przestał im wystarczać? Koroniewska i Dowbor wybrali nietypowe rozwiązanie
Książulo dostał list od YouTube'a. Oto, co napisano do influencera
Dolly Parton nie żyje. Gwiazda country miała 80 lat
Dolly Parton trafiła przed śmiercią do szpitala. Wiadomo, co jej dolegało
Irlandzka modelka zaskoczona życiem w Polsce. "U mnie w kraju tak to nie wygląda"
Gwiazda "Gogglebox" znów zakochana. Pochwaliła się romantycznymi kadrami
Woronowicz przemówił w kościele i opowiedział o... swojej teściowej. "To może być dla kogoś szok"