17 listopada Anna-Maria Sieklucka była gościnią podcastu "WojewódzkiKędzierski", gdzie opowiedziała o kulisach swojej kariery i spojrzeniu na popkulturę. Jednym z najciekawszych tematów rozmowy okazał się wątek bajek Disneya oraz ich wpływu na postrzeganie ról kobiet i mężczyzn.
Rozmowę rozpoczął Kuba Wojewódzki, przypominając wcześniejsze słowa aktorki: "Naćpałyśmy się bajek Disneya. Każda kobieta, która mnie obserwowała, chciała swojego Massimo. Chciała przemocowej relacji". Prezenter dopytywał, skąd wzięło się u niej tak mocne przekonanie o tym, że bajki Disneya w pewnym sensie ukształtowały kobiece oczekiwania.
Sieklucka wyjaśniła, że jej zdaniem wpływ kultury, w której dorastamy, jest ogromny. - Sama jestem wychowana na bajkach Disneya. (...) Przekazują nam prawdę o tym, żeby być cały czas zależnym od mężczyzn - stwierdziła, podkreślając, że takie narracje sprzyjają utrwalaniu patriarchalnych schematów. Wojewódzki zauważył, że bajki mają charakter symboliczny i trudno oczekiwać od nich współczesnych standardów społecznych. Jednak aktorka odpowiedziała stanowczo: - To nie jest feministyczny sztandar. Ja nie jestem feministką i mówię o tym bardzo otwarcie. Jestem kobietą, która potrafi wskazać przekraczanie granic - wyznała. W dalszej części rozmowy Sieklucka odniosła się do przykładu "Kopciuszka" i "Królewny Śnieżki", sugerując, że takie historie mogą wpisywać się we wzorzec nagradzania kobiecego poświęcenia. - Kobieta potrzebuje zasłużyć na to, żeby być zauważoną, zarówno od kobiet, jak i od mężczyzn. Kopciuszek, który był wychowywany jako ta brzydka wśród kobiet, to też jest wymiar patriarchatu. My kobiety też sobie robimy to nawzajem, dlatego mówię, że nie jestem feministką - tłumaczyła.
Dyskusja dotyczyła również męskich bohaterów Disneya, którzy, jak zauważył Wojewódzki, także przechodzą przemiany, by zdobyć czyjąś miłość. Jednak Sieklucka zwróciła uwagę na inną stronę tych opowieści. - Ale widzisz, czyli potrzeba metamorfozy, żeby została zauważona - dodała. Dla niej to kolejny przykład narracji opartych na konieczności udowadniania własnej wartości. Choć prowadzący starali się patrzeć na bajki jako na uniwersalne mity, aktorka podkreślała, że ich wpływ na dziecięcą psychikę jest realny i długotrwały. - Na tym polega też życie, że się zmieniamy, prawda? Wprost proporcjonalnie do tego, jakie wydarzenia są w naszym życiu - podsumowała.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy