Misiek Koterski od lat opowiada o swojej przełomowej decyzji. Ponad dekadę temu zdecydował się na życie w trzeźwości - zrezygnował z alkoholu i innych używek. Dziś aktor promuje abstynencję, a także został współzałożycielem kliniki leczenia uzależnień. W najnowszej rozmowie Koterski poruszył temat wszechobecnego alkoholu, który pojawia się nawet w reklamach - a promują go też gwiazdy.
Aktor nie ukrywa, że reklamowanie alkoholu jest dla niego oburzające. Zauważył także, że do jego promowania zatrudnia się osoby, które pozytywnie się kojarzą. - To, co jest w tym najgorsze: zatrudnia się do tego ludzi, którzy niestety kojarzą się z samymi pozytywnymi emocjami. Tu mogę wymieniać Adama Małysza, Krzysztofa Hołowczyca, Adasia Woronowicza. (...) Tak samo Wojtek Mann, no i cała rzesza ludzi.(...) Kiedy trzymają alkohol w ręku, to nie może w tym być nic złego, bo przecież są tak fantastyczni, są tak wiarygodni, są autorytetami... - skomentował w rozmowie z Plejadą.
Misiek uważa, że rządzący powinni zadbać o odpowiednie uświadamianie obywateli, szczególnie tych młodych, na temat szkodliwości picia alkoholu. - Rząd w ogóle nie wspiera tych inicjatyw, nie ma kampanii, nie ma uświadamiania. Dzieciaki po spotkaniach dziękują, bo nikt im nie mówi o konsekwencjach picia czy brania - podkreślał. - Nie każdy musi być od razu alkoholikiem, ale młodzi ludzie powinni mieć świadomość tych konsekwencji, a nie tylko widzieć ładne reklamy alkoholu ze swoimi idolami w rolach głównych - grzmiał Koterski. - Uważam, że każda, czasami nawet może nie do końca doskonała inicjatywa walki z alkoholizmem jest słuszna - dodał.
Aktor uważa, że warto dawać przykład młodzieży i mówić o szkodliwości alkoholu. Niektórzy młodzi ludzie sięgają po wysokoprocentowe napoje, by znaleźć akceptację w gronie. Misiek wspomniał o tym, że trzeba dawać przykład, a on sam jest nim dla syna. - Mój syn może obserwować, że ma trzeźwego, opiekuńczego, cały czas obecnego tatę. Ciągłe poświęcanie czasu, bycie z dzieckiem, bycie w jego świecie, bycie w jego problemach, przysłuchiwanie się temu, co robi i co mówi - opisywał. Zauważył również, że alkoholizm jest problemem całej rodziny. - Jeśli choruje jedna osoba, choruje cała rodzina, a kiedy jedna osoba wychodzi z uzależnienia, to cała rodzina może odetchnąć pełną piersią, bo kończy się ich czas żałoby - tłumaczy.
Koterski postanowił również zaapelować o walkę z alkoholizmem, który staje się według niego coraz większym problemem. - Nie pamiętam, żeby w ostatnich latach ktoś do mnie dzwonił z taką intensywnością w sprawie uzależnień. Teraz jest o tym głośno. Każdy zakaz, każdy nakaz, każda walka z tą śmiertelną chorobą to walka o życie drugiego człowieka, a ono jest bezcenne - skwitował.
Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:
Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990
Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880
Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068
Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002
Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Co dalej z rozwodem Kubickiej i Barona? Prawniczka muzyka komentuje
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Zaskakująca opinia Zapendowskiej o karierze Zalewskiego. Takich słów nie mówi często
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Michał Piróg po 25 latach odchodzi z TVN-u! "Nadszedł ten moment, by to powiedzieć"
Mocne oświadczenie Moniki Olejnik. Zawiadomiła prokuraturę. "Jak sztorm wracają kłamstwa na mój temat"