Cezary Pazura to aktor "Kilera", "Psów", "Chłopaki nie płaczą" i wielu innych cenionych produkcji, które dziś uważane są za kultowe. Mimo tylu sukcesów na koncie aktor nadal pozostaje skromny. W programie "Balans" Wirtualnej Polski wypowiedział się na temat dorobku artystycznego i przy okazji podsumował młodych aktorów.
- Cały czas to jest cud. Już na początku swojej kariery zawodowej cuda się działy, bo co film, to hit, co film, to wydarzenie. A to nie ja to robiłem, ja tylko tam grałem. Ja nie wymyślałem tego filmu, ja go nie reżyserowałem, ja go nie produkowałem. To nie był mój pomysł, to nie była moja idea. Ja ją tylko odtwarzałem, dlatego ja nigdy się nie miałem za artystę. Ja miałem się za odtworzyciela - tak opisał swoją pracę Cezary Pazura. Podejście do zawodu u młodego pokolenia różni się diametralnie od tego, jak pracował Pazura. Zauważył pewną tendencję. - Młody aktor, jak już dostaje rolę, to przychodzi na plan, pyta gdzie jego przyczepa, gdzie kawa, ma już ustaloną stawkę. Dopiero ostatnim pytaniem młodego aktora jest: "A co ja mam zrobić?" - przekazał. Pazura na początku kariery najpierw wypytywał o aktorskie obowiązki, a na sam koniec pytał o stawkę. Jak to podejście wygląda obecnie, kiedy funkcjonujemy w rozwiniętym świecie show-biznesu?
Aktor sam nie podejmuje decyzji, tylko czeka na decyzję agenta, czy agent się zgodzi
- podsumował.
Przypomnijmy, co na temat finansów usłyszeliśmy od aktora w Kanale Zero. Dawniej w branży artystycznej stawki nie były wysokie, a obecnie są możliwe negocjacje. Pazura ujawnił, że aktor grający główną rolę może liczyć przykładowo na dziesięć tysięcy złotych za dzień zdjęciowy. Wyznał ponadto, że zdarzało mu się grać za darmo. - Nie płacili mi za to, co robiłem, bo wiedzieli, że Czarek robi dobrze i tanio, albo w ogóle nie weźmie pieniędzy. Nie chcę mówić nazwisk, bo niektórzy żyją. To byli koledzy z branży. Nie umiałem rzeczywiście odmawiać - przekazał.
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
"U pokrzywdzonego widać...". Sprawdzili nagrania z przejazdu Litewki i 57-letniego kierowcy
Koniec poszukiwań? Siostra przekazała wieści o zaginionej Polce na Majorce
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Pajączkowska ujawnia wiadomości, jakie miała dostać od produkcji TVN. Post wywołał poruszenie
25 lat temu grała Noemi w "Poranku kojota", a później zniknęła z mediów. Tak dziś wygląda Rosińska
Nietypowy napis na pasku w "Dzień dobry TVN". Internauci byli pewni, że to wpadka
Wszyscy kibicowali im w "Love is Blind". Teraz dodali taki post. "Życie miało trochę inny plan"
Sekretny ślub Brada Pitta? Internauci wypatrzyli zaskakujący szczegół