• Link został skopiowany

Przekazano wieści ws. pogrzebu Soyki. Rodzina ma wyjątkową prośbę

Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku. Ponad tydzień później przekazano wieści dotyczące pogrzebu artysty.
Stanisław Soyka
Kapif.pl

Stanisław Soyka zmarł niespodziewanie. Artysta miał 66 lat. Smutną wiadomość przekazano podczas festiwalu w Sopocie, gdzie był jedną z gwiazd. 31 sierpnia na oficjalnym profilu wokalisty na Facebooku pojawiła się informacja ws. pogrzebu.

Zobacz wideo Nigdy o nich nie zapomnimy

Kiedy pogrzeb Stanisława Soyki? 

"Ceremonia pożegnania Stanisława Sojki odbędzie się 8 września 2025 roku o godz. 12 w Kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Alfreda Nobla 16 w Warszawie. Następnie o godz. 14 na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej 43/45 w Warszawie rozpoczną się uroczystości pogrzebowe" - dowiadujemy się. Rodzina zwróciła się także z prośbą o uszanowanie jej prywatności, w tym m.in. poproszono, by nie składano kondolencji. To nie wszystko. "Zamiast kwiatów prosimy o wsparcie finansowe dla Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia (Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia)" - przekazali bliscy artysty.

Po raz kolejny fani 66-latka zostawili wiele słów, w których wyrażają swój ból i smutek z powodu odejścia artysty. "Niech odpoczywa w pokoju wiecznym, amen", "Życie to krótka chwila, którą trzeba przeżyć. Wielki człowiek, który na zawsze pozostanie w milionach serc", "Trudno zapomnieć kogoś, kto dał ci tak wiele do zapamiętania" - czytamy w komentarzach pod wiadomością o szczegółach pogrzebu. 

Sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi. "Będziemy mogli się wypowiedzieć za miesiąc"

Wiadomo, że Stanisław Soyka miał wystąpić w czwartym dniu tegorocznego Top of The Top Festival w Sopocie. Wokalista pojawił się na próbach w Operze Leśnej, ale potem gorzej się poczuł i ostatecznie nie wystąpił na wieczornym koncercie. "Z naszych ustaleń wynika, że muzyk zmarł w hotelu w Sopocie. Na scenie miał pojawić się o godzinie 20.55. Miał już zapewniony transport z hotelu do Opery Leśnej, gdzie zaplanowano wspólne wejście z reporterką Radia Eska" - informował "Fakt". Po przeprowadzonej sekcji zwłok wciąż nie znana jest dokładnie przyczyna śmierci artysty. "Sekcja zwłok Stanisława Soyki się odbyła. Po przeprowadzeniu badań pobrano materiał biologiczny i będą prowadzone dalsze czynności. Co do przyczyny zgonu, to będziemy mogli się wypowiedzieć mniej więcej za miesiąc. Tak przewidujemy, jeżeliby biegli przeprowadzili badania uzupełniające" - poinformował zastępujący rzecznika Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prokurator Marek Kopczyński w rozmowie z Plejadą.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: