Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 roku. Tego samego dnia artysta miał wystąpić podczas festiwalu w Sopocie i pojawił się nawet na próbie przed wieczornym występem. Niestety, w połowie koncertu prowadzący byli zmuszeni przerwać transmisję imprezy, gdyż dowiedzieli się o śmierci muzyka. Więcej na ten temat ustaliła redakcja "Faktu", która skontaktowała się z sopocką prokuraturą.
- Wczoraj (21 sierpnia 2025 roku) przeprowadzono czynności w sprawie śmierci artysty. W sopockim hotelu ujawniono zwłoki Stanisława Soyki. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci - ujawnił szef prokuratury rejonowej w Sopocie prok. Michał Łukasiewicz w rozmowie z tabloidem. Lekarz, który stwierdził zgon oraz sam prokurator mieli znaleźć się w hotelu między godziną 20 a 21. Co istotne, wszczęcie takowego śledztwa ma być standardową procedurą, która nie oznacza, że faktycznie doszło do przestępstwa. Śledczy wyjawili, że nic nie wskazuje także na udział osób trzecich.
Więcej informacji pojawi się dopiero po weekendzie, gdyż w na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok Soyki. - Biegły będzie musiał przeanalizować wszystkie ustalenia dokonane w Zakładzie Medycyny Sądowej. Jednak do momentu uzyskania wyników badań nie będziemy spekulować na temat przyczyn śmierci - dodał prok. Łukasiewicz.
Nagła śmierć Soyki zszokowała produkcję sopockiego festiwalu, która szybko musiała poradzić sobie z tą sytuacją. O kulisach działań opowiedział później na antenie TVN24 PR menedżer imprezy Grzegorz Betlej. - Przede wszystkim kierowaliśmy się tym, by mieć szacunek wobec artysty i dlatego też czekaliśmy na jakiekolwiek informacje od rodziny, bo chcieliśmy zrobić wszystko zgodnie z jej wolą - opowiedział mężczyzna. Scenariusz wydarzenia w chwilę został zmieniony. - Trzeba było tak naprawdę "szyć" na bieżąco, tzn. układać ten scenariusz i wymyślić cokolwiek, żeby w tej jakkolwiek trudnej chwili poinformować o tym publiczność zgromadzoną w Operze Leśnej - dodał Betlej.
Zagadkowa śmierć Patryka Palczyńskiego na morzu. Według śledczych sam się związał. Rodzina mówi o zbrodni
"Stało się tak, że guz odbił". Adrian ze "Ślubu" przekazał wieści o stanie zdrowia
Niespodziewana reakcja córki Wiśniewskiego i Mandaryny na pytania o ich związek. Nie wytrzymała
"Trzy zawały, dwa raki i udar". Wstrząsające wyznanie żony Jerzego Stuhra
Tragiczny finał poszukiwań 24-letniej Jessiki. Policja odnalazła ciało modelki
Marcin Wrona pokazał pierwsze chwile po operacji. Nie ukrywa, z czym się mierzy
Bad Bunny wystąpił w Warszawie. Tym gestem zaskoczył fanów na PGE Narodowym
Wieniawa w rankingu najcenniejszych gwiazd kina wyprzedziła Jandę. Raczek: Jest słabą aktorką
Lewandowski zdradził kulisy przeprowadzki do USA. To dlatego opuszczają Europę