O Katarzynie Cerekwickiej głośno zrobiło się jeszcze w latach 90., gdy zwyciężyła w programie "Szansa na sukces". Śpiewała u boku największych polskich sław, a ostatecznie postawiła na solową karierę. Ogólnopolską rozpoznawalność zyskała w 2006 za sprawą hitu "Na kolana". Z tej piosenki jest do dziś bardzo dumna i jak sama przyznaje, nigdy jej się nie znudzi, podobnie jak jej fanom. Wokalistka ma również inny dar - uwielbia słuchać ludzi i im pomagać, dlatego też rozwinęła karierę psychologiczną. Niewiele osób wie, że Cerekwicka ukończyła psychotraumatologię na Uniwersytecie SWPS.
Katarzyna Cerekwica o łączeniu dwóch pasji opowiadała w "Pytaniu na śniadanie". Podkreśliła, że muzyka nadal jest na miejscu pierwszym. Co jednak robi, kiedy schodzi ze sceny? - W czasach pandemii, kiedy my, artyści, mieliśmy kiepsko z pracą, postanowiłam powrócić do zawodu, do którego przygotowywałam się parę ładnych lat, czyli do zawodu psychologa i psychotraumatologa. Nie jestem terapeutą uzależnień - przekazała Cerekwicka. - Pracuję z młodzieżą nad relacjami, ich problemami - nakreśliła. Na początku zakładała, że będzie pomagała dorosłym, ale wskutek doświadczeń zmieniła zdanie. - Przyjmuję w gabinecie, co dla niektórych osób jest dziwne - dodała. Gwiazda podzieliła się także fragmentem rozmowy z inną celebrytką. - Któraś koleżanka z branży, wokalistka, powiedziała mi, że nie dałaby rady słuchać o problemach innych ludzi. Odpowiedziałam jej, że "wiesz co, ja czasem wolę posłuchać, niż wychodzić na scenę", bo dla mnie to jest duży stres i trema, takie życie cały czas w biegu - przekazała gwiazda.
Joanna Górska zapytała wokalistkę, co poradziłaby młodszej sobie. - Żeby się zastanowiła, czy jest gotowa na taki rollercoaster, nieprzewidywalność, krytykę, samokrytykę, ocenianie, na bycie w kieracie, szukanie nowych rozwiązań, takie gonienie. (...) Ale też bym powiedziała, że po 40. się wyluzuje - wyznała Cerekwicka. Gwiazda obecnie ceni sobie spokój. - Mam taki fajny balans, odzyskuje uziemienie, lubię słuchać ludzi, przebywać sam na sam, pomagać, jestem takim trochę ratownikiem - podsumowała.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Obejrzałam hit, którym żyła Polska. Dziś "Matki, żony i kochanki" nie miałyby łatwo z widzami