Klaudia Halejcio przestroiła willę na Wielkanoc. Nie wiadomo, gdzie podziać oczy

Klaudia Halejcio ponownie zaszalała ze świątecznymi dekoracjami, przystrajając swoją wartą 12 milionów złotych willę w wielkanocnym stylu. Celebrytka postawiła na dopracowane detale i klimatyczne ozdoby. Jest ich bardzo dużo.
Klaudia Halejcio
https://www.instagram.com/klaudiahalejcio/

Klaudia Halejcio dziś znacznie częściej niż z aktorstwem kojarzona jest z działalnością w mediach społecznościowych, gdzie regularnie pokazuje swoje lususowe życie. 35-latka mieszka w okazałej willi razem z partnerem Oskarem Wojciechowskim i córką Nel, a jej relacje, na których pokzauje wnętrza lokum, szybko przyciągają uwagę internautów. Szczególnie głośno robi się wtedy, gdy zabiera się za dekorowanie przestrzeni na różne okazje - do świątecznych aranżacji podchodzi z wyjątkowym zaangażowaniem.

Zobacz wideo Halejcio zachwyca fanów salonem

Klaudia Halejcio i wielkanocne szaleństwo. Nie wiadomo, na czym skupić wzrok

Choć do Świąt Wielkanocnych zostało jeszcze trochę czasu, Klaudia Halejcio już udekorowała swój dom w ramach współpracy reklamowej. Wśród dekoracji dominują zieleń, biel i oczywiście kolor żółty. Wielkanocne ozdoby zdecydowanie oddają ducha świąt. Pojawiły się m.in. duża, błękitna figura zająca, dopasowane poduszki, tematyczna zastawa i sporo wiosennych kwiatów. Na ścianie zawisła także efektowna, zielona dekoracja z motywem zajęczego ucha. W nagraniu nie zabrakło też nietypowego akcentu - celebrytka zaangażowała żywe pisklęta, które spacerowały po stole, a które później przytulała. 

"Jest taki moment przed świętami, kiedy wszystko zaczyna wyglądać inaczej. Więcej światła, więcej energii i jakoś naturalnie chce się zadbać o przestrzeń wokół siebie... Ja to uwielbiam. Serio, dekorowanie domu przed Wielkanocą to jest coś, co sprawia mi ogromną przyjemność. Te małe rzeczy, świeże kwiaty na stole, ładne talerze, kilka drobiazgów, które od razu tworzą klimat" - napisała pod rolką celebrytka. 

Po chwili dodała: "Nagle dom robi się cieplejszy, przyjemniejszy i po prostu dobrze się w nim jest. A potem przychodzi ktoś, rozgląda się i mówi: 'Ojej, ale ładnie'. I to jest chyba najlepsze! Taka spokojna radość. Bez wielkich rzeczy, po prostu z detali" - czytamy. 

Klaudia Halejcio ma na co narzekać? Wskazała wady willi

Influencerka nie ukrywa, że życie w luksusowej willi ma też swoje mniej przyjemne strony. W rozmowie z Bartoszem Boruciakiem przyznała, że utrzymanie takiej posiadłości wiąże się z wysokimi kosztami i sporą ilością obowiązków. Wspomniała m.in. o rachunkach za prąd i konieczności ciągłego sprzątania dużej przestrzeni. - Daj spokój, wiecie, ile kosztuje prąd? Ile okna się myją? Nie, to wcale nie ma co zazdrościć. Lubię jeść, ale to trzeba mądrze, dobre pudełka przyjeżdżają - wyznała.

Więcej o: