Poruszające wyznanie Starmach na temat córki. Lekarze podejrzewali u niej nowotwór

Anna Starmach wsparła głośną zbiórkę Łatwoganga i podzieliła się osobistą, poruszającą historią. Prezenterka ujawniła, że dwa lata temu jej córka trafiła na oddział onkologiczny z podejrzeniem nowotworu.
Anna Starmach
Fot. 'MasterChef'/screenshot, Instagram/ania_starmach

26 kwietnia o godzinie 16. zbiórka Łatwoganga dobiegnie końca. Przez ostatnie dni mieszkanie influencera odwiedziło mnóstwo znanych osób, które pomagały w zbieraniu pieniędzy. Wiele gwiazd wysyła również swoje wsparcie przez internet. Ostatnio do wpłat zachęciła Anna Starmach. Prezenterka przy okazji podzieliła się przejmującą historią. Okazuje się, że jej córka miała podejrzenie nowotworu układu nerwowego. 

Zobacz wideo Znany komentator dowiedział się, że ma nowotwór. "Dość dziwny ból"

Anna Starmach nigdy wcześniej tego nie mówiła. "To był tylko tydzień, ale te wspomnienia zostaną ze mną na zawsze" 

W najnowszym wpisie prezenterka zdradziła, że dwa lata temu trafiła ze swoim dzieckiem na oddział onkologiczny. Lekarze podejrzewali neuroblastomę (złośliwy nowotwór układu nerwowego u dzieci). "Diagnoza na szczęście się nie potwierdziła i po serii badań wróciłam z córeczką do domu. Ale nigdy nie zapomnę. Tych małych bohaterów i bohaterek. Rodziców, którzy każdego dnia walczą o zdrowie swoich dzieci. Tych uśmiechów i tych łez. To był tylko tydzień, ale te wspomnienia, historie, które usłyszałam i obrazy, które zobaczyłam, zostaną ze mną na zawsze" - pisała. 

Następnie wspomniała o głośnej zbiórce influencera. "Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co robi Łatwogang, a tak naprawdę tego, co robicie wy wszyscy, co robi cały polski internet. Wierzę, że uda się uzbierać 100, a nawet 200 milionów - sama też dorzuciłam swoją cegiełkę. Ale najbardziej chce wierzyć w jedno: że mali i duzi pacjenci onkologiczni jak najszybciej wrócą do domu. Tak jak ja kiedyś wróciłam z moją córeczką" - dodała. Na koniec raz jeszcze zachęciła do wpłaty na Fundację Cancer Fighters. "To najlepsze, co możesz dzisiaj zrobić. Pokażmy rakowi, gdzie jego miejsce" - czytamy. 

Zbiórka Łatwoganga bije kolejne rekordy. Na liczniku ponad 100 milionów złotych 

Łatwogang prowadzi transmisję nieprzerwanie od 17 kwietnia. W ciągu ostatnich dni pojawiło się na niej mnóstwo gwiazd, m.in. Doda, Cezary Pazura, Robert Lewandowski, obsada serialu "1670", Katarzyna Dowbor i ekipa "Rodzinki.pl". Akcja cieszy się w sieci ogromną popularnością. W szczytowych momentach śledzi ją ponad 500 tys. widzów.

"Nigdy bardziej nie czułem, że coś ma sens w życiu i że robimy coś naprawdę pięknego dla tych dzieciaków. Chodzi o to, żeby każdy dał coś od siebie (...) nie chodzi o nas, tu w ogóle nie chodzi o nas w tym wszystkim, tu chodzi tylko o dzieciaki" - zwracał uwagę Łatwogang. Link do zbiórki znajdziecie TUTAJ

Więcej o: