Koniec roku w telewizji od lat wygląda podobnie: wielkie sceny, znane nazwiska, tłumy i transmisje realizowane na żywo. Sylwestrowe koncerty stały się dla widzów niemal obowiązkowym elementem ostatniej nocy grudnia. Właśnie dlatego każde potknięcie wokalistów, którzy występują na telewizyjnych scenach, jest natychmiast zauważane i szeroko komentowane.
Do dziś jednym z najczęściej przypominanych momentów jest występ Viki Gabor z Liberem, który miał miejsce podczas "Sylwestra z Dwójką" w 2023 roku. Wtedy też na scenie doszło do niezręcznej wpadki. Młoda wokalistka wykonywała utwór "Co z nami będzie", który pierwotnie był nagrany we współpracy z Sylwią Grzeszczak. Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie - od tego, że nie zaśpiewała pierwszego wersu refrenu.
Gabor niestety kilkukrotnie pomyliła tekst piosenki. - Kiedy rozpędzi się, znowu będzie, co z nami będzie... Świat rozpędzi się niebezpiecznie, co z nami będzie - usłyszeliśmy ze sceny. - Każdy zachód słońca nasz, każdy podniesiony ton, każdy naprawiony błąd i czy mu... - śpiewała dalej, myląc tekst piosenki. Następnie Gabor całkowicie zamilkła, wprowadzając zgromadzoną publiczność w konsternację. W tym momencie na scenę wbiegł Liber, który próbował uratować sytuację.
Wśród przyczyn wpadki Gabor wielu fanów doszukiwało się problemów z odsłuchem, które kilkukrotnie widać było, że przed kamerami Viki sygnalizowała. W pozostawionych w sieci komentarzach część widzów broniła wokalistki, przypominając, że tego rodzaju sytuacja mogła przydarzyć się każdej występującej tego wieczoru gwieździe. "Ma dopiero kilkanaście lat, a i tak poradziła sobie lepiej niż wielu dorosłych artystów" - pisali fani. Pojawiły się też mniej przychylne komentarze, zarzucające stres i brak przygotowania.
Sama Gabor skomentowała wpadkę na scenie krótkim wpisem na Instagramie. "Happy New Year 2024! PS Nobody’s perfect" [ang. Szczęśliwego roku 2024, PS Nikt nie jest idealny] - napisała wokalistka, pokazując dystans do siebie.
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Nick Reiner oskarżony o zabójstwo rodziców, a teraz żąda ich pieniędzy. Chodzi o ponad półtora miliona dolarów
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Ronaldo i Rodriguez na ślubie postawili na prostotę, a styliści są podzieleni. "Pieniądze nie mają dużego znaczenia"
Tiktokerka pokazała, jak rozlicza męża za codzienne obowiązki. Za cztery tys. złotych robi pranie
Borysewicz gorzko o pierwszym małżeństwie. To dlatego wziął ślub. A córka? Padły mocne słowa
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia