Dariusz Gnatowski przez lata grywał zwykle role drugoplanowe. Nie da się ukryć, że wiele w jego życiu zmieniło się, gdy wcielił się w Arnolda Boczka w "Świecie według Kiepskich". To właśnie ta kreacja sprawiła, że zyskał ogólnokrajową rozpoznawalność. Aktor przez ponad dwie dekady odgrywał sąsiada Ferdka, a widzowie go uwielbiali. 20 października 2020 roku fani serialu usłyszeli tragiczną wiadomość - Gnatowski zmarł. Dziś mija pięć lat od jego śmierci.
Dariusz Gnatowski zmagał się z cukrzycą typu II. Długo nie wiedział, że to tak poważna choroba. - Nie miałem świadomości, że cukrzyca jest przewlekłą chorobą, która rozwija się przez lata i prowadzi do poważnych skutków i powikłań - opowiadał w "Dzień dobry TVN". Wspierał także innych, którzy zmagają się z podobnymi problemami. Aktor założył fundację "Wstańmy Razem. Aktywna Rehabilitacja".
W październiku 2020 roku Dariusz Gnatowski zaczął się gorzej czuć. Trafił do szpitala w ciężkim stanie. Ustalono, że przyczyną śmierci aktora była niewydolność oddechowa. Na dodatek badania wykazały, że był zakażony koronawirusem. To doprowadziło do jego śmierci. Gnatowski odszedł 20 października 2020 roku w wieku 59 lat. Po jego śmierci poruszające słowa opublikowała jego jedyna córka, Julia. "Dziękuję za słowa wsparcia i kondolencje od nas wszystkich. Tata niestety odszedł od nas wczoraj. Zmiażdżył go COVID. Proszę, uważajcie na siebie i swoich bliskich, czasem daleko znaczy bezpiecznie" - przekazała na Facebooku. "Dziękuję ekipie Szpitala im. Dietla i panom z karetki, niestety ja nie dojechałam na czas" - dodała.
O jego problemach opowiedziała niegdyś producenta "Świata według Kiepskich", Anna Skowrońska. "Były pomysły na dwa odcinki z dużym udziałem Boczka. Po jakimś czasie od tamtej rozmowy Darek zachorował. Poczuł się gorzej i nie zareagował w porę. Po prostu uznał to za przeziębienie. Za późno trafił do szpitala. Nie było już ratunku. Szok" - przekazała autorom książki "Świat według Kiepskich. Zwariowana historia kultowego serialu Polsatu", która zadebiutowała na rynku wydawniczym w 2022 roku.
Aktor podchodził do roli Boczka z pozytywnym nastawieniem. Inaczej patrzyła na to jego żona. "Kiedy mąż wyjeżdżał na pierwsze zdjęcia, nie przypuszczałam, że to będzie taki kawał historii naszego wspólnego życia. Ja byłam nastawiona raczej sceptycznie, nie sądziłam, że serial osiągnie aż taki sukces. Wróżyłam mu dwa sezony. Darek – wręcz przeciwnie. Od początku podchodził do "Kiepskich" jako do czegoś bardzo fajnego w swojej pracy" - przekazała Anna Gnatowska na łamach wspomnianej książki. "W życiu aktora są różne sytuacje. Czasami bierze się coś, by po prostu dorobić. Darek do 'Kiepskich' nigdy tak nie podchodził. Kochał pracę w tym serialu i ludzi, z którymi tam przebywał" - dodała.
Aukcja Musiała na WOŚP z niespodziewanym finałem. Zszokowany aktor zabrał głos
Grafolożka wzięła pod lupę podpisy Nawrockich. Takie ma wnioski. "Silny kręgosłup wartości"
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Syn Krzysztofa Ibisza ucina spekulacje. To dlatego nie nosi nazwiska ojca
Internauci oburzeni wpisem Chorosińskiej o Owsiaku. "Milczenie jest złotem"
Na WOŚP wciąż spada hejt. Michał Wiśniewski nie wytrzymał
Mocne słowa Rozenek o obawach Polek przed macierzyństwem. "Nie dziwię się"
Polsat News ma nowego dziennikarza. Wcześniej był związany z TVP Info
Po zamknięciu schroniska w Sobolewie Doda znów nie wytrzymała. Uderzyła w rząd