Klaudia El Dursi dała się poznać szerszej publice dzięki roli prowadzącej program "Hotel Paradise". Obecnie emitowana jest ósma edycja formatu, w której uczestnicy zamieszkali w wietnamskiej willi. Na miejscu była przez cały czas obecna także El Dursi. Prywatnie celebrytka jest mamą dwójki dzieci - dziesięcioletniego Jana i 15-letniego Dawida. Prowadząca mimo wyjazdów nie musi rozstawać z nimi na długo. Bliscy towarzyszą jej za każdym razem, gdy opuszcza Polskę z powodu nagrań do "Hotelu Paradise". Jak synowie El Dursi radzą sobie ze szkolnymi obowiązkami, będąc tak daleko? Po więcej zdjęć zapraszamy do galerii na górze strony.
Klaudia El Dursi udzieliła ostatnio wywiadu dla Plejady. Celebrytka opowiedziała o pracy nad najnowszą edycją "Hotelu Paradise" i towarzystwie swoich synów. - Oni się bardzo cieszą i korzystają z tego, bo w poprzednich latach było różnie - mówiła dla Plejady. Celebrytka jest zadowolona z tego, że synowie mogą być z nią na miejscu. Nie ukrywa jednak, że tak dalekie wyjazdy są problematyczne, ponieważ Jan i Dawid chodzą do szkoły. - Pod tym kątem obawiam się, że to nasz najtrudniejszy wypad, dlatego że we wcześniejszych latach, przyznam szczerze, pandemia nam szalenie ułatwiała. W zeszłym roku też jeszcze jakoś było znośnie - mówiła.
El Dursi opowiedziała o edukacji 15-letniego Dawida. - Teraz mój starszy syn jest w pierwszej klasie liceum, w bardzo wymagającym liceum o wysokim poziomie. Nie ma żadnego indywidualnego toku nauczania, tylko codziennie zbiera notatki od swoich rówieśników - mówiła. El Dursi nie ukrywa, że martwi się o swojego syna, który musi nadrobić spore zaległości. - Trochę się obawiam i pilnujemy każdego dnia, żeby te godziny i te normy szkolne zostały wyrobione i żeby nie odkładać tego na ostatnią chwilę, ale jest to trudne do zrealizowania - skwitowała dla Plejady.
Klaudia El Dursi próbowała w przeszłości swoich sił w aktorstwie. Celebrytka miała zagrać w "BrzydUli", jednak po tym, jak dowiedziała się, że jest w ciąży, zerwano z nią współpracę. - Nagrałam czternaście odcinków. Niestety mój agent powiedział o ciąży. Kolejnego dnia rozpoczęłam zdjęcia. Miał być romans z Markiem. Miała być scena "migdalenia się", całowania u niego w biurze. Od tego dnia nagrań moja rola miała rozkwitać, ale zdecydowano, że na planie miałam się już nie pojawiać. I zastąpiła mnie Marysia Góralczyk. Bardzo mi było przykro. O jeny, ale mi było przykro - mówiła w rozmowie z portalem Świat Gwiazd. ZOBACZ TEŻ: El Dursi jeszcze nie tak dawno temu nosiła syna. Teraz on nosi ją. Kiedy tak wyrósł?
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
"Podlasie" w ogniu krytyki. Pręgowski nie wytrzymał