"Klan" to telenowela, która nieprzerwanie gości na antenie TVP od 1997 roku, tym samym zdobywając tytuł najdłużej emitowanego serialu polskiej produkcji. Bohaterami "Klanu" początkowo była kilkupokoleniowa rodzina Lubiczów (z czasem rozwinięto też wątki bohaterów drugoplanowych). Twórcy serialu wymyślili, że podobnie jak w "Złotopolskich" w obsadzie jest muzyk (w produkcji grał Andrzej Piaseczny), tak i w "Klanie" musi znaleźć się gwiazda estrady. Rolę jednej z głównych bohaterek - Moniki Ross, a więc córki seniorów rodu Lubiczów Marii i Władysława - otrzymała Izabela Trojanowska. Twórczyni takich hitów, jak "Wszystko czego dziś chcę", "Jestem twoim grzechem" czy "Tyle samo prawd ile kłamstw" jest związana z telenowelą od jej pierwszego odcinka. W jednym z wywiadów aktorka wróciła wspomnieniami do początków serialu i powiedziała o kulisach produkcji.
Monika Ross, w którą wcieliła się Izabela Trojanowska, została przedstawiona jako czarna owca rodziny Lubiczów. Wyniosła projektantka mody cierpiała na kleptomanię, a w przeszłości miała romans z narzeczonym siostry. Ross korzystała z pomocy psychoterapeuty, ponieważ ukrywała, że jako 15-latka została zgwałcona (później chciała zastrzelić swojego oprawcę). Trzeba przyznać, że jak na warunki TVP z końca lat 90. jej postać była ciekawa i bardzo odważnie napisana. Izabela Trojanowska, mimo że od emisji pierwszego odcinka "Klanu" minęły już niemal trzy dekady, doskonale pamięta, w jaki sposób jej bohaterka została wprowadzona do produkcji.
Pierwszy odcinek zaczynał się od pokazania mojej nogi, jak wysiadałam z samochodu, który prowadziłam. W szpileczce. Udaję się do domu, w którym mieszkają moi rodzice. Wracam po latach jako ta czarna owca
- mówiła w wywiadzie dla Plejady. Na tym jednak nie zakończyła. Zapylana o to, czy ma zamiar pozostać w produkcji, nie owijała w bawełnę. Trojanowska nie ma zamiaru iść śladem innych gwiazd "Klanu", np. Doroty Naruszewicz czy Piotra Cyrwusa i rozstawać się z serialem. - Będę do ostatnich dni "Klanu", chyba że scenariusz będzie opiewał moje odejście. Bywam w życiu wierna. Zawodowo też - wyznała.
W ostatnim czasie coraz głośniej było na temat zmian w TVP. Fani seriali Telewizji Polskiej obawiali się, że rewolucje w stacji mogą dosięgnąć również ich ulubione produkcji. Nie brakowało więc spekulacji, że serial zniknie z anteny. Takie wieści przekazywał też informator Plotka, który wspominał o tym, że odcinki "Klanu" są nagrane do lutego 2024 roku, ale to, czy serial poznanie w wiosennej ramówce, zależy od wielu czynników - m.in. od budżetu (więcej na ten temat TUTAJ). O ewentualne skasowanie "Klanu" w rozmowie z Plejadą została zapytana również Trojanowska. Aktorka znów postawiła na szczerość - W tym zawodzie to jest tak, że nie ma sentymentów. Jeżeli nie ma oglądalności, to nie ma serialu, a to znaczy, że nas się ogląda - przyznała.
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Obejrzałam hit, którym żyła Polska. Dziś "Matki, żony i kochanki" nie miałyby łatwo z widzami
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
To dlatego Anita Sokołowska odeszła z "Przyjaciółek". Padły mocne słowa
Nie zgadzał się z werdyktem w sprawie Lindsay Clancy. Teraz zabrał głos
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Schuchardt z żoną rozstali się przed laty. Już wiadomo, co do tego doprowadziło