Danuta Stenka i Janusz Grzelak tworzą zgrane małżeństwo od trzech dekad. O swoim związku niewiele mówią publicznie. W jednym z wywiadów aktorka wyznała jednak, że od samego początku widziała w mężczyźnie materiał na przyszłego męża. Tak podpowiadała jej intuicja.
Danuta Stenka swojego przyszłego męża poznała w 1985 roku podczas przeglądu teatralnego w Toruniu. W jednym z wywiadów aktorka wspomniała, że od razu wpadli sobie w oko. "Spotkaliśmy się na festiwalu. Mój przyszły wówczas mąż zadzwonił do mnie, żeby mi przekazać, że dostałam nagrodę. Przyjechał do mnie, mimo że pracował wtedy w Toruniu, a ja w Szczecinie. Nie zapomnę tej myśli, która przeleciała lotem błyskawicy przez moją głowę, że to będzie mój mąż. Miałam tak po raz pierwszy w życiu. To było przekonanie, że rzeczywiście tak będzie. Nie wiem, dlaczego tak się stało, bo nie znałam tego człowieka na tyle dobrze, by móc układać sobie z nim życie nawet w wyobraźni, a jednak okazało się to prawdą" - wyznała Danuta Stenka w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl.
Janusz Grzelak swoją pracę zawodową także zaczynał od aktorstwa. Po sześciu latach postanowił się jednak przebranżowić. Sam przyznawał później, że nie chciał żeby praca w tym samym zawodzie wpływała na jego małżeństwo. "Nie chcieliśmy pracować na jednej scenie. To zbyt męczące, gdy zaciera się granica między życiem prywatnym a zawodowym. Pracując razem, chcąc nie chcąc, przenosi się teatr do domu, a dom do teatru; to nie sprzyja ani związkowi, ani pracy. W ogóle nie pojmuję, jak można mieć problem z sukcesem partnera. To oczywiste, że dzielimy się wszystkim — zarówno sukcesami, jak i porażkami. Moje odejście od aktorstwa to nie był jakiś desperacki krok, tylko świadomy wybór. Gdybym został w teatrze, to za nasze dwie pensje nie bylibyśmy w stanie nawet wynająć mieszkania w stolicy, a co dopiero mówić o normalnym życiu. Postawiliśmy na rozwój żony. Wybór okazał się trafny" - mówił Janusz Grzelak w wywiadzie dla magazynu "Sukces". Od lat mąż Danuty Stenki spełnia się jako doradca finansowy. Należał nawet do organizacji, która zrzesza najlepszych przedstawicieli w tej branży.
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała