Robert Lewandowski ma ostatnio powody do dumy, ponieważ oprócz intratnych kontraktów reklamowych może się cieszyć z premiery dokumentu "Lewandowski Nieznany", który wciąż jest numerem jeden na platformie Amazon Prime. Piłkarz udzielił w związku z promocją filmu dokumentalnego kilku wywiadów. W jednym z nich opowiedział o relacjach z córkami. Ujawnił, co robią w wolnym czasie i na co im pozwala.
Robert Lewandowski, kiedy tylko ma wolną chwilę, poświęca ją na zabawę z córkami. Anna Lewandowska i piłkarz wychowują dwie córki: Klarę i Laurę. Para często dzieli się z fanami rodzinnymi kadrami w mediach społecznościowych. Tym razem piłkarz w wywiadzie z Damianem Michałowskim w ramach cyklu "Rozmowy Dzień dobry TVN" poruszył temat kontaktu z dziećmi. Sportowiec lubi bawić się z córkami nawet w stereotypowo dziewczęce zabawy, ale jest jedna rzecz, na którą się nie zgodzi. Chodzi o malowanie paznokci.
Paznokci nie dałem sobie jeszcze pomalować. Od tego uciekam, ale daję sobie malować twarz, ręce. Już nie mówię o ubraniach, ale przy paznokciach się wstrzymuję. Uczyłem się wiązać warkoczyki, uczyłem się robić kucyki. Jak chcą, to im czeszę włosy.
Lewandowscy tworzą jedną z najpiękniejszych par polskiego show-biznesu. Poznali się w 2007 roku na obozie integracyjnym dla studentów AWF. W 2011 roku odbyły się oświadczyny na pięknych Malediwach. 22 czerwca 2013 roku stanęli na ślubnym kobiercu. Później na świat przyszły ich dwie córki - Klara i Laura.
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"