Znaki zodiaku i wróżby są ważne w życiu Dody. Piosenkarka często podkreśla, że jest zodiakalnym wodnikiem, tłumacząc w ten sposób wiele swoich cech i zachowań. Nic więc dziwnego, że w programie "Doda. 12 kroków do miłości" produkcja zadbała o to, aby gwiazda pod okiem kamer spotkała się z wróżką.
Wróżka Reglinda była bohaterką piątego odcinka reality show Dody. Po emisji udzieliła wywiadu dziennikowi "Fakt", w którym na samym początku opowiedziała o kulisach współpracy z Polsatem. Jak sama przyznaje, nie wiedziała na początku, komu będzie wróżyć przy kamerach.
Zadzwoniono do mnie z prośbą o postawienie tarota, nie wiedziałam, komu będę wróżyła. Wiedziałam, że będzie to V.I.P. i że jest to potrzebne do programu. Ktoś z produkcji widział jakiś inny materiał ze mną i dlatego zwrócili się właśnie do mnie. Kiedy wpadli już, wszystko działo się bardzo spontanicznie. Włącznie z ustawieniem świateł trwało to maksymalnie 40 minut - mówiła w rozmowie z tabloidem.
Wróżka doskonale wie, co odstrasza mężczyzn od Dody. Zwróciła uwagę na pewnie maniery, których piosenkarka powinna się pozbyć. Obawiamy się jednak, że artystce te słowa mogą się nie spodobać.
Musiałaby porzucić tę manierę celebrytki i bogaczki, bo to odstrasza i zniechęca potencjalnych kandydatów, albo przyciąga do niej karierowiczów. Przy takiej rozpoznawalności trudno jest zachowywać się jak zwyczajna kobieta. Z drugiej strony tak chroni prawdziwą, delikatną siebie. Moim zdaniem jednak sprawy intymne faktycznie powinny takimi być, nie warto ich wystawiać na widok publiczny. A program "Doda. 12 kroków do miłości" to jednak show, gdzie wszystko jest na sprzedaż - kontynuowała.
Co więcej, kobieta byłaby chętna powróżyć Dodzie jeszcze raz, ale już bez obecności kamer.
Ale już bez tej otoczki kamer i celebryctwa. Oczywiście, jeśli by tego chciała, bo ja też nie chcę się jej narzucać - podsumowała.
Myślicie, że Doda skorzysta z zaproszenia?
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"