Charlie Sheen, w audycji dla australijskiej rozgłośni radiowej KIIS 1065, opowiedział o swojej dziwnej relacji z amerykańską aktorką, Lindsay Lohan.
Zaprosiłem ją na noc i powiedziałem: obejrzyjmy nasz wspólny epizod, ponieważ jest bardzo fajny [chodziło o "Straszny film 5", gdzie oboje wystąpili - red.]. Oboje sporo wypiliśmy. Ona dosłownie wepchnęła mnie do łóżka, pocałowała i nazwała księciem- mówił Sheen.
Opowiedział też, jak to było z pieniędzmi, jakie swego czasu podarował Lohan na opłacenie podatków. Mówiło się, że była to kwota 100 tysięcy dolarów. Aktor przyznał, że dał jej znacznie więcej, bo aż 250 tysięcy. To były pieniądze z honorarium, jakie zarobił za jeden dzień pracy na planie "Strasznego filmu 5".
Dałem jej połowę wynagrodzenia za "Straszny film 5". Wiedziałem bowiem, że ta scena będzie o wiele lepsza, jeżeli i ona w niej zagra - dodał.
Lindsay Lohan nie należy do zbyt grzecznych gwiazdek, niemniej Sheen przyznał, że ma do niej wielką słabość.
Mam dla niej wyłącznie moją miłość - powiedział wprost.
W 2015 roku Charlie Sheen ogłosił, że jest nosicielem wirusa HIV. Teraz, w rozmowie z gospodarzami programu zdradził, że w Hollywood zakażonych osób jest całkiem sporo. Kto konkretnie?
Wiem, kim są, ale zabiorę tę informację do grobu - usłyszeli słuchacze.
Dodał też, że od ubiegłego roku uczestniczy w testowaniu nowego lekarstwa o nazwie PRO-140, który przyjmuje raz w tygodniu i jak dotąd nie ma żadnych skutków ubocznych.
JZ
Szwagier Magdaleny Majtyki przerwał milczenie. Mówi wprost o bardzo trudnej sytuacji
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Olga Frycz z całą gromadką dzieci. Fani od razu zauważyli zmianę
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Tusk spotkał się z królem Szwecji. Internauci zwracają uwagę na uścisk dłoni. "Widać różnicę w pojmowaniu..."
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Dorabiał do małej emerytury. Nie wstydzi się pracy fizycznej. "Co za różnica"
Zamieniła apartament na dworek. Wnętrza jak z królewskiej rezydencji. Dominuje jeden kolor