To Nawrocki usłyszał od córki, kiedy został prezydentem. "Nie da się tego odwołać?". Dalej jeszcze lepiej

Karol Nawrocki w najnowszym wywiadzie powrócił do wydarzeń z sierpnia 2025 roku. Wówczas córka zaskoczyła go słowami związanymi z zaprzysiężeniem na prezydenta.
Nawrocki został zaprzysiężony na prezydenta. To usłyszał od córki
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl, Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Karol Nawrocki udzielił długiego wywiadu profesorowi Andrzejowi Nowakowi, który możemy przeczytać w książce "Skąd się wziął Karol Nawrocki". W rozmowie powrócił do wydarzeń z 6 sierpnia 2025 roku, gdy został zaprzysiężony na prezydenta. W tak ważnym dniu towarzyszyli mu najbliżsi: żona Marta Nawrocka oraz dzieci, czyli Daniel, Antoni i Kasia. Okazuje się, że córka, która jest najmłodszą z pociech prezydenta, była niezwykle znużona całą sytuacją.

Zobacz wideo Nawrocka angażowała się też w tworzenie projektu ustawy dla zwierząt. Doda wyjawia kulisy pracy i wspomina o siostrze prezydenta

Karol Nawrocki został zaprzysiężony na prezydenta. Takie słowa usłyszał od córki

Na łamach wspomnianej książki możemy przeczytać, że dla córki pary prezydenckiej dzień zaprzysiężenia był bardzo wyczerpujący. "Dzień zaprzysiężenia był dla niej przede wszystkim dniem męczącym - pełnym chodzenia, emocji i wrażeń. Po całym tym dniu była zwyczajnie wyczerpana" - czytamy. Kasia rozbawiła swojego tatę słowami, które powiedziała mu przed snem. "Gdy więc wieczorem położyłem się obok niej, usłyszałem komentarz, który w pełni oddaje sposób myślenia siedmiolatki. Kasia mówi tak: 'Tato, jestem zmęczona przez ciebie. Cały dzień musiałam gdzieś chodzić'" - ujawnił Nawrocki. 

W dalszej części rozmowy córka postanowiła zapytać, czy prezydentowi uda się to odwołać. "Kasiu, kochanie, twój tata został prezydentem, poradzisz sobie z tym zmęczeniem - jutro rano obudzisz się i będzie dobrze. Na co ona odparła zupełnie serio: 'No, tato, ja nie wiem; a nie da się tego jakoś odwołać? Bo to jest za bardzo męczące'" - wspominał polityk. 

Hejtowali córkę Karola Nawrockiego. Teraz mogą ponieść konsekwencje

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów bada sprawę hejterskich wpisów, które pojawiły się w sieci pod adresem córki Nawrockich w trakcie kampanii wyborczej. "Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu" - pisała w mediach społecznościowych Marta Nawrocka. Prokuratura prowadzi dwa postępowania dotyczące treści, które znieważały córkę pary prezydenckiej. Analizuje ok. 30 tys. wpisów. - Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Biorąc jednak pod uwagę to, co już wiemy, można stwierdzić, że niektórzy autorzy wpisów poniosą odpowiedzialność karną - przekazał Gazecie.pl prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Więcej o: