Przeprowadziła spotkanie z Nawrockim z okazji 100 dni prezydentury. Tyle na tym zarobiła

Niedawno odbyło się spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim z okazji 100 dni urzędowania. Przeprowadziła je Emilia Wierzbicki. Tyle dostała wynagrodzenia.
Przeprowadziła spotkanie z Karolem Nawrockim. Takie dostała wynagrodzenie
fot. Agencja Gazeta.pl

Emilia Wierzbicki na początku 2025 rozstała się z Telewizją Republika, by wejść do sztabu wyborczego Karola Nawrockiego. Wówczas była rzeczniczką prasową. Po jego zwycięstwie w wyborach prezydenckich wróciła do pracy dziennikarskiej w stacji wPolsce24. Tym razem przeprowadziła spotkanie z okazji 100 dni prezydentury Nawrockiego. Wyszło na jaw, ile na tym zarobiła.

Zobacz wideo Sikorski zwrócił się do Nawrockiego. "Ma pan prawo do nacjonalistycznych poglądów"

Spotkanie z Karolem Nawrockim. Tyle pieniędzy otrzymała dziennikarka

Emilia Wierzbicki miała okazję poprowadzić spotkanie, które zostało zorganizowane z okazji 100 dni prezydentury Karola Nawrockiego. Wszystko podsumowała w mediach społecznościowych. "Nie ukrywam - aż się łezka w oku zakręciła. Na chwilę poczułam się znów jak w kampanii: intensywnie, emocjonalnie, wśród ludzi. Niestety, na zdjęcia nie było czasu, więc wrzucam jedyne, jakie mam" - napisała, dodając fotografię z wydarzenia. Presserwis zwrócił się z pytaniem do Kancelarii Prezydenta RP o wysokość wynagrodzenia Wierzbicki za to spotkanie. Dziennikarka zarobiła nieco ponad dwa tysiące złotych. "Przekazało nam, że wynagrodzenie dla Emilii Wierzbicki, prowadzącej działalność gospodarczą Emilia Wierzbicki Make IT, za usługę konferansjerską podczas spotkania prezydenta wyniosło 2032,50 zł netto" - czytamy. 

Karol Nawrocki zaskoczył tym gestem. Ekspert wyjaśnił, co może oznaczać

Wszyscy zwrócili uwagę na tajemnicze, kolorowe obrączki na palcach Nawrockiego. Prezydent wyjaśnił, że wręczyła mu je córka i obiecał, że ich nie zdejmie. Maurycy Seweryn, autor książki "Mowa ciała mówcy", wyjaśnił, że nie jest to dziełem przypadku. Dodał, że jest to skuteczny zabieg. "Gumki na palcach pana prezydenta to całkiem skuteczny zabieg socjotechniczny. Z mojej perspektywy jest ważne to, że u osób, które mają ciemne stroje, na przykład garnitury granatowe lub czarne, widocznym elementem w czasie procesu komunikacji jest gestykulacja, ponieważ przestrzenie białe (widoczne mocniej na ciemnym, kontrastowym kolorze) odbijają mocniej światło i szybciej docierają do odbiorcy, czyli widza" - przekazał specjalista w wywiadzie z Plejadą. Dodał, że obrączki na palcach przyciągnęły spojrzenia widzów. ZOBACZ TEŻ: Nowe zdjęcie pary prezydenckiej wywołało poruszenie. Spójrzcie na... palce Karola Nawrockiego

Więcej o: