Kamil Stoch należy do grona najwybitniejszych polskich sportowców. Utytułowany skoczek narciarski to m.in. trzykrotny mistrz olimpijski, dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli oraz indywidualny mistrz świata. Zawodnik ogłosił, że wraz z końcem sezonu 2025/2026 zakończy karierę i tak się stało. 29 marca Stoch oddał ostatni skok. Dzień wcześniej miał okazję spotkać się z fanami. Jego żona postanowił zadać mu pytanie.
Sportowiec miał okazję spotkać się z kibicami na dzień przed zakończeniem kariery. Fani skoczka mogli zadawać mu pytania. W pewnym momencie do głosu doszła jego ukochana, która zdecydowała się zażartować. - Ewa, Zakopane - przedstawiła się na wstępie żona skoczka. - Czy w przyszłym roku wybiera się pan do Planicy na Puchar Świata? - zapytała, po chwili dodając: "jako kibic". - Jeżeli moja małżonka będzie mi w tym towarzyszyć to z przyjemnością - odpowiedział z uśmiechem na ustach Stoch.
Żona zawodnika miała symboliczną rolę przy okazji jego ostatniego skoku. Gdy Stoch usiadł na belce, kamery skierowały się w stronę trenerów, którzy machają chorągiewką, dając zawodnikowi znak, by rozpoczął skok. Tym razem w tej roli zobaczyliśmy właśnie Ewę Bilan-Stoch, która dała ukochanemu sygnał do startu.
Co ciekawe, w rozmowie z Damianem Michałowskim w programie "Dzień dobry wakacje" Stoch wyznał, że poznał ukochaną właśnie w Planicy. Niedługo później poszli na randkę. - Spotkaliśmy się na kawie. Siedzieliśmy ze cztery lub z pięć godzin w kawiarni, aż do jej zamknięcia. To była nasza pierwsza randka. Zapłaciłem wtedy najdroższy rachunek za parking w Zakopanem, prywatny, bo nie było miejskich. Bolało, ale to było poświęcenie, na które byłem gotów. Nie żałowałem - mówił.
Stoch podkreślił, jak ważna jest dla niego małżonka. - Ewa jest dla mnie aniołem. Poznałem ją w bardzo trudnym dla siebie okresie, bo wtedy tak naprawdę dojrzewałem. Co masz w głowie w wieku 18 lat? Praktycznie piasek, powiedzmy - uznał. - Cieszę się, że mogłem ją poznać właśnie w tamtym momencie. Cieszę się, że moje życie wygląda tak, jak wygląda i że potoczyło się takim torem. Uważam, że Bóg zesłał mi anioła, by mnie prowadził w taki sposób. I ten anioł ma na imię Ewa - podkreślał.
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Dantejskie sceny na koncercie Podsiadły. Potrzebna była pomoc medyków
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Ciało 17-latki znalezione w walizce. Kulisy makabrycznego odkrycia w Tajlandii szokują
Schreiber na prezydentkę Krakowa? Poległa na pytaniu o Kościół Mariacki
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"