Przemysław Babiarz został odsunięty od komentowania XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich, po tym, jak podczas ich otwarcia pozwolił sobie na komentarz dotyczący lecącej w tle piosenki "Imagine" Johna Lennona. - Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety - mówił komentator podczas transmisji imprezy inauguracyjnej. Ostatecznie 1 sierpnia TVP wydało oświadczenie, w którym poinformowano, że komentator wraca do komentowania igrzysk olimpijskich. Teraz sam zainteresowany zabrał głos.
Przemysław Babiarz w rozmowie z "Faktem" zdradził, czy według niego jego słowa na temat piosenki Johna Lennona i komunizmu naruszały zasady bezstronności dziennikarskiej. Okazuje się, że prezenter nie ma sobie nic do zarzucenia.
Nie, gdyż opierał się na słowach samego Johna Lennona, który przyznawał się do inspiracji manifestem komunistycznym Karola Marksa. Ba, przyznawał się też do pewnej taktyki. Jak stwierdził sam John Lennon, ktoś, kto chce głosić tę ideę, musi decydować się na formę "polukrowaną". Tylko w takiej formie jego piosenki mogły być puszczane w stacjach radiowych. Proszę pamiętać, że mówimy tu o rzeczywistości początku lat 70.
- powiedział.
Co ciekawe, kiedy padło pytanie o to, czy Babiarz zaplanował wcześniej wypowiedź na temat feralnej piosenki, sprytnie je ominął, opowiadając, że "John Lennon był wybitnym muzykiem".
Zapytany z kolei o to, co czuł, gdy dowiedział się, że został zawieszony przez Tomasza Syguta, a więc Dyrektora Generalnego TVP S.A. w likwidacji, przyznał, że tliła się w nim jeszcze iskra nadziei. "To było trudne, ale sam fakt, że zostałem zawieszony, a nikt nie kupował mi natychmiast biletu powrotnego do Polski, dawał mi nadzieję, że może ten stan się zmieni" - wyznał tabloidowi. Po chwili dodał: "Cały czas byłem z kolegami, którzy mnie zastępowali, a szczególnie z Szymonem Borczuchem, którego szalenie cenię. (...) Byłem z nimi, przychodziłem też na sesje pływackie. Ale przyznaję, że było to dla mnie nowe doświadczenie. Przykre, ale nie traumatyczne. Wiedziałem, że robota dla widzów, dla kibiców jest zrobiona i to bardzo rzetelnie. Byłem więc spokojny. Ale nie ukrywam, że było mi troszkę przykro" - mogliśmy przeczytać.
Przypomnijmy, że Przemysław Babiarz wróci do relacjonowania igrzysk w Paryżu już w najbliższy piątek, a więc 2 sierpnia. Widzowie usłyszą jego głos przy okazji transmisji zawodów lekkoatletycznych.
Weronika Rosati: Profesorowie w szkole filmowej nie byli przyjaźnie nastawieni, bo miałam więcej dorobku niż niektórzy wykładowcy
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
UOKiK ukarał influencerów za "niedozwoloną presję na dzieciach". Bosacka: Nie bądź barankiem, nie idź z Wojankiem
Druga żona Wiśniewskiego może zostać jego szóstą żoną. Gwiazdor ma też szóstkę dzieci. Gubicie się? Rozrysowaliśmy to
Wiadomo, kto zastąpi Rosiewicza w "Tańcu z gwiazdami"! Widzowie będą bardzo zaskoczeni
Mandaryna roześmiana do rozpuku na widok newsów o niej i Wiśniewskim. Nie tylko ona
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem. Ich syn przerwał milczenie
Była pierwszą żoną Wiśniewskiego. Takie życie wiedzie dziś dawna wokalistka Ich Troje
Pola Wiśniewska zapytana o eksteściową i relację z Tajner. Ależ wypaliła!