Nie tylko Bartosz Kurek ma oddane grono fanów. Jego żona, również siatkarka, zebrała na swoim Instagramie kilkadziesiąt tysięcy obserwatorów. Chętnie dzieli się z nimi kadrami z życia codziennego, a na zdjęciach często towarzyszy jej ukochany. Niedawno para pochwaliła się fotkami z wesela Mateusza Bieńka, a Anna Kurek wyglądała zachwycająco w czerwonej sukience. Ostatnio jednak fani siatkarki zwracali jej uwagę na kolor włosów. Według ich bowiem był zbyt żółty.
Anna w ostatnim czasie dostała tyle wiadomości na temat swoich włosów, że w końcu postanowiła odwiedzić fryzjera. Opublikowała zdjęcie, na którym po raz ostatni uwieczniła swój "kurczakowy" odcień. Podeszła do tematu z dystansem i widać, że nie przejęła się komentarzami dotyczącymi wyglądu.
Ostatnie foto w tym kolorze, TAK BYŁAM U FRYZJERA, TERAZ MOŻECIE SPAĆ SPOKOJNIE - napisała.
Fani Kurek docenili jej poczucie humoru.
Uwielbiam twój dystans.
RIP żółte włosy [*].
Teraz pewnie będą za chłodne. Albo spodnie będą za krótkie - pisali.
Żona siatkarza pochwaliła się również zdjęciem w nowej fryzurze. Zdecydowanie widać różnicę - włosy mają teraz o wiele chłodniejszy odcień. Przy okazji Kurek dodała, że przebywa na kwarantannie.
Internauci zwrócili uwagę na odświeżony kolor włosów. Niektórzy z nich już tęsknią za żółtym odcieniem.
Pięknie wyglądasz #itakzoltewlosyrzadza.
Włosy strzał w dziesiątkę - zachwycali się.
A jak wy oceniacie nową fryzurę Kurek?
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Doda pracowała nad ustawą z kancelarią Nawrockiego. Zdradziła, co ma się zmienić
Antoni Królikowski stracił władzę rodzicielską nad synem. Jednej rzeczy jednak nie uniknie